iMagazine

HK Center

Samsung Galaxy Watch Active

11/07/2019, 09:40 · · · 0

„Smukły, lekki i wytrzymały – stylowy smartwatch Galaxy Watch Active doskonale wpasuje się w Twój styl życia”. Tak swoje najnowsze dziecko opisuje Samsung. Akurat w ostatnim czasie miałam możliwość przetestowania tego smartwatcha, kierowanego głównie do kobiet. Używałam go zarówno ze smartfonem na Androidzie (Samsung S10e), jak i z iPhone’em. I rzeczywiście po wyciągnięciu go z pudełka stwierdziłam: „Wow, mają rację, jest smukły, lekki i stylowy. Podoba mi się nawet bardziej niż Apple Watch”. A co poza tym? Poczytajcie!


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 06/2019


Telefony Samsung wykrywają zegarek automatycznie. Po włączeniu na smartfonie pojawia się komunikat. Instalacja i konfiguracja Watch Active jest bardzo prosta i szybka, chyba nawet trwa to krócej niż w przypadku smartwatcha firmy Apple. Aby w pełni korzystać z zegarka, podobnie jak w przypadku Apple, potrzebujemy więcej niż jednej aplikacji: mianowicie Wear i Samsung Health. W pierwszej konfigurujemy zegarek, wgrywamy muzykę, instalujemy nowe tarcze oraz aplikacje. Druga służy do śledzenia naszej aktywności i zdrowia.

Aplikacja Samsung Health mocno przypomina mi aplikację Fitbit. Jest dużo bardziej rozbudowana i bardziej przejrzysta niż jej odpowiednik na iOS obsługujący Apple Watch. Poza podstawowymi funkcjami, takimi jak podglądanie liczby zrobionych kroków, przebytych pięter, aktywnych minut czy też poza śledzeniem treningów i pulsu mamy tu rejestr snu, jedzenia, naszej wagi, ilości wypitej wody oraz kontrolę poziomu stresu. Kontrolować ilość wypitej wody możemy bezpośrednio z zegarka, jest to opcja, której brakuje mi w Apple Watch. Są do tego wprawdzie aplikacje, ale… wolałabym, żeby była to funkcja zegarka zintegrowana ze Zdrowiem lub Aktywnością, zamiast osobnego programu. Drugą fajną rzeczą, której brakuje mi w zegarku Apple, jest stały pomiar pulsu, przedstawiany w Samsung Health w formie wykresu oraz pomiar poziomu stresu. Gdy jesteśmy za bardzo zestresowani, smartwatch zaproponuje nam ćwiczenia oddechowe. Trzecia opcja, której w zegarku z jabłkiem nie ma (lecz ma się niedługo pojawić), to monitoring snu.

Sam Samsung Galaxy Watch Active wygląda bardzo ładnie. Bardziej przypomina biżuteryjny zegarek niż typowy smartwatch. Jest wykonany bardzo starannie z dobrych materiałów, m.in. aluminium. Jest bardzo lekki, waży zaledwie 25 g. Tarczę zegarka tworzy 1.1-calowy ekran Super AMOLED chroniony powłoką Gorilla Glass (rozdzielczość obrazu 360 × 360 pikseli). Można z nim pływać, ponieważ jest wodoodporny. Dostępny jest w kilku wariantach kolorystycznych, więc każda z Pań (bo właśnie głównie do kobiet ten model jest kierowany) znajdzie coś dla siebie. W komplecie dostajemy dwa paski z fluoroelastometru w rozmiarze S i L. Niestety rozmiar S jest dość duży, pasek mógłby być albo krótszy, albo mieć więcej dziurek. Mam dość szczupłe nadgarstki i musiałam go zapinać na ostatnią dziurkę (ten sam problem mam np. przy opasce S w Fitbit Alta HR).

Standardowe tarcze są bardzo przejrzyste, na większości z nich mamy stałą kontrolę pulsu (w Apple Watch są do tego aplikacje np. Heartwatch, lecz sprawdzają się średnio). Możemy również pobrać nowe tarcze ze sklepu. Tam wybór jest ogromny. Od prostych, na których widzimy tylko godzinę i datę, po bardzo skomplikowane, z wieloma danymi z kilku aplikacji (puls, pogoda, trening, kalendarz itp.). Menu zegarka jest również bardzo przejrzyste. Z jego poziomu możemy kontrolować nasze nawodnienie, uruchamiać treningi, których jest naprawdę sporo (40 typów aktywności, m.in. pilates, planking, różne typy zajęć aerobowych). Wbudowany GPS sprawia, że nie musimy na spacer, bieg lub jazdę rowerem zabierać ze sobą telefonu. Cała trasa treningu jest logowana i po synchronizacji ze smartfonem bardzo ładnie przedstawiona na mapie. Również od razu po treningu wszystkie szczegóły wraz z mapą widzimy na ekranie zegarka. Do zegarka w bardzo prosty sposób, z poziomu aplikacji Wear, można wgrać własną muzykę i podczas biegu słuchać na słuchawkach bezprzewodowych. Po godzinnej bezczynności Watch Active proponuje nam spacer lub… (i to mnie trochę zaskoczyło) skręty tułowia. Tak, to jest bardzo fajna opcja, szczególnie jak np. siedzimy w pracy i nie bardzo możemy odejść w danej chwili od biurka. Kilka skrętów w takiej sytuacji spokojnie damy radę zrobić.

Zegarek w pełni obsługuje wszystkie powiadomienia. Możemy w prosty sposób odpisać na SMS czy na wiadomość z komunikatora, odebrać połączenie głosowe bądź też sprawdzić kalendarz. Oprócz standardowych funkcji mamy też możliwość doinstalowania aplikacji dostępnych w sklepie Samsunga, m.in. do treningów (Endomondo, Strava, Golf Navi Pro), słuchania muzyki (Spotify) itp. Jedyne, czego może brakować w Watch Active, to płatności zbliżeniowe.

Bateria przy standardowym użytkowaniu wystarczała mi na około 2 dni, czyli praktycznie tak samo jak w Apple Watch 4. Zegarek ładujemy bezprzewodowo, ładuje się dość szybko i jeśli chcemy nosić go również w nocy, w celu monitoringu snu, możemy go doładowywać codziennie rano i wieczorem podczas kąpieli i innych zabiegów higienicznych. Co ciekawe, na zegarku można zrobić screenshoty (podobnie jak na Apple Watchu), lecz nie zapisują się one w galerii naszego smartfona. Trzeba wejść do galerii na zegarku i wysłać taki zrzut do telefonu (można zrobić to zbiorowo dla wszystkich zrzutów). Opcja ta niestety nie działa, jeśli Watch Active używamy z iPhone’em.

No właśnie, a co, jeśli nie mamy telefonu z Androidem i chcemy używać Samsung Galaxy Watch Active z iPhone’em? Jest to oczywiście jak najbardziej możliwe!
Potrzebujemy dwóch aplikacji: Galaxy Watch i Samsung Health (obie dostępne w AppStore). Za pomocą pierwszej parujemy zegarek z telefonem oraz zarządzamy aplikacjami i tarczami. Druga, tak samo jak na Androidzie, służy nam do monitorowania naszej aktywności. Niestety, te aplikacje są trochę okrojone.

I tak np., gdy zegarek jest sparowany z iPhone’em, nie możemy wgrać muzyki z poziomu aplikacji, musimy zalogować się na zegarek poprzez Wi-Fi przeglądarką www i w ten sposób wrzucić pliki. Mamy też mniejszą możliwość personalizacji tarcz – używając Watch Active z iOS, na dodatkowych tarczach pobranych ze sklepu nie możemy wyświetlać aktualnego pulsu (nie dotyczy to oczywiście oryginalnych tarcz wbudowanych w zegarek, gdzie puls normalnie działa). Również powiadomienia, jakie dostajemy na zegarek, są okrojone i jedyna interakcja, jaką możemy wykonać, to ich usunięcie lub zablokowanie. Nie odpiszemy na SMS, a rozmowę owszem, możemy odebrać, ale głos usłyszymy przez głośnik telefonu, a nie zegarka. Ale tak będzie niestety z każdym smartwatchem, który nie jest Apple Watchem. Jest to ograniczenie wynikające z zamkniętości systemów Apple.

Czy warto zatem kupić Samsung Galaxy Watch Active posiadając iPhone’a? Zdecydowanie tak! Zapłacimy mniej niż za Apple Watch 3 lub 4, a otrzymamy w zamian bardzo ładny zegarek, nafaszerowany funkcjami sportowymi oraz opcjami, które pomogą prowadzić nam zdrowy tryb życia i sprawią, że będziemy mniej siedzieć z nosem w smartfonie (nie każde powiadomienie wymaga sięgania po telefon, prawda?).


Wady:

  • brak płatności zbliżeniowych
  • ograniczone możliwości interakcji z powiadomieniami w przypadku używania z iPhone’em

Zalety:

  • elegancki, delikatny wygląd
  • duże możliwości personalizacji tarcz
  • cena SRP 999 zł
0

Patrycja Rudnicka

A woman of mystery and power, whose power is exceeded only by her mystery.

iPatrycjaR

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o