iMagazine

Kinga Ochendowska

NAMAS'CRAY  The crazy in me recognizes and honors the crazy in you. Jestem sztuczną inteligencją i makowym dinozaurem. Używałam sprzętu Apple zanim to stało się modne. Nie ufam ludziom, którzy nie lubią psów. Za to wierzę psom, które nie lubią ludzi.

Dzieci innej rzeczywistości

Od jakiegoś czasu, w sieciach społecznościowych krąży tekst, zaczynający się od słów: „Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami.” Nikt już chyba nie wie, kto jest autorem tego tekstu. Ja znalazłam go w profilu kolegi z ogólniaka. Potem...

czytaj

Mój przyjaciel, Pan Kindle

Proszę poznajcie się. To jest Pan Kindle, a to są Czytelnicy. Na pewno się polubicie. Pan Kindle ma oddaną przyjaciółkę, o wdzięcznym imieniu Calibre. Razem tworzą wyjątkowo dobraną parę. Ich najbliżsi przyjaciele, Amazon i iBook Store dbają, by niczego im nie brakowało. Czasem też zagląda do nich kolega Instapaper, by poplotkować i podrzucić najświeższe niusy....

czytaj

Dziesięć

Dziesięć lat minęło jak z bicza strzelił. Aż trudno uwierzyć, że czas może płynąć tak szybko. Trudno również uwierzyć, że przed Makami, używałam innych komputerów.  Komputerów z Windows na pokładzie. Jak dziś pamiętam ten dzień, gdy przyniosłam do domu swojego pierwszego Maka. Historia dość zabawna, bo wychodząc tego dnia na giełdę komputerową w Warszawie, wcale...

czytaj

Fanboje i kowboje

Żeby zaistnieć w Internecie, trzeba być kimś. Fanbojem, kowbojem, perfekcjonistą, profesjonalistą albo zwykłym chamem. Byle pełną gębą, bo Internet nie znosi półśrodków. Całymi latami miałam okazję obserwować ludzi piszących w Internecie. Podlegają oni takim samym wpływom, jak w świecie zewnętrznym. Internet to rzeczywistość nie mniej realna, niż ta rozciągająca się za naszymi oknami. Rządzi nią...

czytaj

Numerologia stosowana

Od dziecka powtarzano mi, że mam na imię Kinga. Kiedy wychodziłam z Babcią na ulicę, wszystkie sąsiadki „ciućkały”, cmokały i pytały: „A jak ma na imię ta dziewczyneczka?” A ja odpowiadałam: „K-I-N-G-A.” Proste jak drut. Tylko dlaczego odnoszę wrażenie, że ktoś mi się rąbnął w akcie urodzenia? Bo w rubryce „Imię i Nazwisko” powinno stać...

czytaj

Inteligencja centralnie zarządzana

– A czy Ty to jesteś inteligentny? – zapytałam Czarnego, spoczywającego jak zwykle na niskim stoliczku. Czarny zachłystnął się, aż mu wiatraki zagrały. – Żartujesz sobie czy poważnie pytasz? – wycedził powoli, rzucając mi ostrzegawcze spojrzenie. Że niby mam uważać, co mówię. – Oj przestań. Ty to jesteś wrażliwy czasami jak panienka. Albo i gorzej....

czytaj

Z iPhone’a do radia

Nie lubię nowych rzeczy, bo nie mają charakteru. Oczywiście nie tyczy się to każdego przedmiotu, nie przesadzajmy. Ale komputerów i samochodów na pewno. Muszą być wystarczająco nowe, by użytkować je bez problemu i wystarczająco stare, żeby nabrały mocy urzędowej. Sprawdziły się. Jeżdżę więc sobie moim małym, starym 4×4. Po części dlatego, że lubię. Po części...

czytaj

Nadgryzione jabłuszko

Jaka to była frajda, ustrzelić na mieście samochód z przyklejonym jabłuszkiem. Od razu leciało się na forum i pytało: „Czyje to?!” Zwykle znajdował się właściciel, bo makowców było niewielu i wszyscy spotykali się w tych samych miejscach. Na każdym internetowym forum można było znaleźć wątek o jabłkach na samochodach. Ba, żeby tylko na samochodach –...

czytaj

Medialna sieczka

Nie znoszę nowoczesnych mediów. Zdaję sobie sprawę, że to stwierdzenie trąci hipokryzją, bo cóż ja właśnie w tej chwili robię? Produkuję artykuł, który zostanie zamieszczony w mediach. Prasowych. Mimo wszystko, tak, nie znoszę mediów. Słabo mi się robi, gdy zaglądam na portale. Czuję wszechogarniające macki depresji po obejrzeniu najświeższych wiadomości. Mam wrażenie, że dziennikarze uparli...

czytaj

R.I.P.*

Ostatnimi czasy, nachodzi mnie wiele refleksji, związanych ze zmianami zachodzącymi w sposobie użytkowania komputerów. Taki Web Developing chociażby. Kiedyś, by powiesić w Internecie stronę WWW, potrzebna była określona wiedza. HTML, PHP, Flash. Wraz z popularyzacją Internetu, na pomoc użytkownikom ruszyły edytory WYSIWYG (What You See Is What You Get), jednak nadal trzeba było mieć jakieś...

czytaj

Ten gość nie ma prezencji

– Ten gość nie ma prezencji – zagadnął mnie ostatnio znajomy. – Kto? – No ten, od Apple. – Steve Jobs? – A kto jest szefem Apple? – Steve Jobs. – No. Właśnie on. Widziałem zdjęcia w necie. Z tym nowym iPodem. – iPadem. – iPodem, tym nowym. Wiesz, co to o nim mówiłaś. – iPadem. – iPadem? Myślałem,  że Apple robi iPody? – iPody, iPhone’y, iPady....

czytaj

Prawdziwy macuser

Kiedyś, dawno, dawno temu, na Szarlotce chyba (prowadzonej przez naszego redakcyjnego kolegę, Krzysztofa Młynarskiego), Heidi (Piotr Chyliński) napisał, że prawdziwego macusera rozpoznaje się po tym, że nie wie jaka jest prędkość nagrywarki w jego komputerze, nie wie ile ma pamięci i jaka karta graficzna siedzi w środku. I ja się, proszę Państwa, z tym zgadzam....

czytaj

MJ jest tam gdzie TY!

Od teraz, możecie śledzić najnowsze artykuły pojawiające się w serwisie MJ korzystając z Twittera i Blipa. Dzięki temu będziesz zawsze na czasie oraz nie ominą Cię żadne ważne wiadomości i konkursy. Aby obserwować MJ w serwisie Blip.pl kliknij tutaj, aby podążać za nami na Twitterze dodaj nas tu. Miłego ćwierkania i blipowania!

czytaj