iMagazine

Słuchanie

Siedzisz z kimś twarzą w twarz przy stoliku. Kiedy ostatnio siedziałeś? Ktoś wyciąga telefon, sprawdza nerwowo niemy ekran. Kiedy ostatnio się na to wkurzyłaś? Pytasz ją: dlaczego milczysz? Słyszysz: co mówiłeś? Boli, prawda? Władamy coraz nowocześniejszą i bardziej wyszukaną elektroniką użytkową, a gubimy podstawowe ludzkie reakcje na sygnały zmysłowe. Najgorsza w skutkach jest jednak utrata zdolności słuchania. Uwaga – słuchania, a nie słyszenia. Widzisz różnicę?

czytaj

Dwudziestokilkuletni dinozaur

Stary rok – dziwny ja. Tak mogę podsumować grudzień 2018 roku. I wiecie co? Dobrze mi z tym. Część z Was zapewne domyśla się, o czym może być ten felieton. Krótko zatem, abyśmy mieli wszyscy jasność na starcie roku: zawsze w okresie świąteczno-noworocznym zaszywam się w jakiejś mieścinie (rodzinnej lub, jak w tym roku, w Bratysławie), najchętniej pod kocem, w czymś przypominającym chatę hobbitów, aby przeprowadzić retrospektywę mijającego roku....

czytaj

Książki, bieganie i kitu wciskanie

W minionych dwóch latach miałem jakieś trzy fazy czytelnicze. Nie czytałem nic. Czytałem wszystko. Czytałem starannie wyselekcjonowaną grupę artykułów z portali branżowych, które trafiały do mojej skrzynki mailowej w każdy piątek o dziesiątej rano. I wiecie co? Pod koniec ubiegłego roku zrozumiałem, że nawet na tych niby kuratorskich listach byłem w stanie przebrnąć maksymalnie przed dwa dłuższe teksty. A wiecie dlaczego?

czytaj

Święty spokój Benjamina

Dziś będzie przewrotnie. Przeważnie prawię Wam mądrości dotyczące tego, aby cisnąć do przodu i wyznaczać sobie nowe cele. I to wszystko jest nadal aktualne, z jednym małym zastrzeżeniem. Święty spokój czasem ma sens. Całkiem sporo sensu. Dziś zacznę od krótkiej anegdoty. Pozwólcie.

czytaj

Mikrozachwyt

Zawsze, gdy przyjeżdżam do jednego z krajów basenu Morza Śródziemnego, uderza mnie to samo: „Mamy czas”. Na wszystko. Warto spróbować choć przez chwilę żyć właśnie tak. Piszę o tym człowiek, który już nie raz, nie dwa na łamach iMagazine próbował ewangelizować na temat produktywności, planowania i nierzadko sowicie mu się za to oberwało. Zastanawiacie się zatem, czy coś się u niego zmieniło? Czy nastąpił moment zwrotny? Nic z tych rzeczy. Spokojnie. Będzie bez patosu. Usiądźcie wygodnie....

czytaj

Metoda parasolki

„Żeby nie odejść na emeryturę umysłową czy mentalną, należy cały czas szukać wyzwań i podnosić sobie poprzeczkę” – mawiał Stefan Batory. Nie zrozumcie mnie źle, ponieważ dziś nie mam zamiaru dawać upustu mojej tendencji do uwznioślania rzeczy prostych. Właśnie o prostym, ludzkim niezrozumieniu wobec bierności chcę dziś napisać. Zdecydowanie za często słyszę od swoich rówieśników: „Nie chce mi się, bo przecież może […]”. Co się z nami dzieje?

czytaj

Ślepota

Tak sobie co jakiś czas rozmyślam nad kwestią naszego podejścia do tego upierdliwego „chcę”. Wielokrotnie zwracaliście mi uwagę w komentarzach, że kwestia podążania za pragnieniami działa w Polsce jak płachta na byka. Dawno też pogodziłem się z tym faktem, wszak najtrudniej jest słuchać i czytać o sobie. Dziś jednak nie o tym, więc spokojnie, nie denerwujcie się.

czytaj

Natychmiastoza

  „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym”. Tak śpiewa polski klasyk. Ma rację, ale te słowa szybko stały się nic nieznaczącym wytrychem dla gwiazd i gwiazdeczek. Nie bardzo wiedząc, co tak naprawdę się za nimi kryje, powtarza się je co chwilę, gdy tabloidy napiszą o prawdopodobnym końcu ich kariery. Tymczasem Perfekt w utworze „Niepokonani” wspomina ludzi, którzy przegryźli się przez niejeden życiowy mur, aby dotrzeć do miejsca, w którym już nic „nie muszą”, a całą...

czytaj