iMagazine 2/2011 – Apple w samochodzie

przez Dominik Łada dnia 04/02/2011

Norbert Cała kiedyś napisał na swoim blogu jedno ciekawe zdanie – „Najfajniejszym i największym dockiem do jego iPhone’a jest … jego samochód„. Coś w tym stwierdzeniu jest. Wielu z nas, macuserów, spędza dużą część dnia właśnie w samochodzie. Jedziemy do/z pracy, albo wręcz samochód jest naszą pracą. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda integracja naszych gadżetów z samochodem. W wydaniu tego numeru pomaga nam m.in. firma Mazda Polska, która udostępniła nam samochód Mazda 3 MPS, na którym testowaliśmy wszystkie opcje integracji oraz różne przydatne gadżety.

Prócz tego sympatycznego, całkiem dużego, czerwonego docka do iPhone’a ze znaczkiem Mazdy, przetestowaliśmy dla Was różne radia samochodowe Alpine, kilka mocowań na szybę, zaczepy na zagłówki dla iPada, ciekawe ładowarki umożliwiające ładowanie nawet dwóch iPhone’ów na raz oraz kilka innych ciekawych akcesoriów.

W numerze będzie nie tylko o samochodach. Rozmawiamy z Marcinem Mirskim o CESie. Opisujemy ciekawy głośnik dedykowany dla iPada firmy Altec Lansing MP450 – który dzięki kuponowi wewnątrz iMagazine możecie kupić o 100PLN taniej!

To tylko kilka tematów z tego numeru. Jest ich jeszcze więcej. Mam nadzieję, że najnowszy numer będzie się Wam podobał.

Nagrodami w konkursach w tym miesiącu są produkty Macally, Belkin oraz Launch2net.

Zapraszam do lektury.

Plik PDF – 20,2MB (87 stron)



Podobne wpisy:

  1. iMagazine 3/2011 – Inteligentny dom Zaprawdę, żyjemy w ciekawych czasach – parafrazując przysłowie chińskie –...
  2. iMagazine 1/2011 – Mac App Store, Automapa Witamy w nowym, 2011 roku! Życzymy wszystkim, aby ten rok...
  3. iMagazine 4/2011 – iPad 2, Macbook Pro, OSX 10.7 Lion Marzec 2011 roku. Wszystko wskazuje na to, że miesiąc ten...
  4. iMagazine 9/2011 – Thanks, Steve Stało się. Wykrakałem. W swojej ocenie spóźniłem się tylko o...
  5. iMagazine 11/2010 – Office 2011 i iPhonografia Dziękujemy Wam za ciepłe przyjęcie pierwszego numeru iMagazine. Uważnie wczytaliśmy...

Previous post:

Next post: