iMagazine

Wi-Fi Partner WP-RM 2400

14/01/2014, 21:10 · · · 0

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 12/2013

Dostęp do internetu jest mi potrzebny niemal zawsze, a nie każde z moich urządzeń posiada wbudowany modem, nie wszędzie są też hotspoty. Dlatego dobrze mieć własny, do tego okraszony mnóstwem przydatnych funkcji.

WP-RM 2400 jest niewielkim urządzeniem, które bez trudu zmieści się w kieszeni. Ma dość wąską, wykonaną z błyszczącego plastiku obudowę, która sprawia wrażenie solidnej. Router jest też bardzo lekki. Na przednim panelu znalazły się diody informujące o stanie pracy urządzenia, na boku umieszczono natomiast przełącznik trybu działania oraz wskaźnik naładowania akumulatora. Sygnalizatory nie są jednak zbyt czytelne – pomiędzy diodami a obudową jest spory dystans, więc jedna z nich potrafi podświetlić nie tylko właściwą ikonę, ale też sąsiednie. Przeszkadza to jednak tylko przy odczytywaniu stanu baterii. Na przeciwległym boku znalazło się gniazdo karty mini SIM. Wszystkie porty komunikacyjne (USB, micro USB do ładowania oraz RJ45) trafiły na krótszą krawędź urządzenia, dzięki czemu wygodniej nosić je w kieszeni z podłączonym pendrive’em.

Urządzenie posiada mnóstwo funkcji – od routera, przez modem 3G i zapasowy akumulator do smartfona, po repeater sieci Wi-Fi (802.11 b/g/n). Po podłączeniu do niego dysku USB można udostępniać jego zawartość w sieci (odbywa się to za pośrednictwem protokołu SMB lub FTP), jednak równie dobrze można podpiąć tam drukarkę, by stała się widoczna dla innych połączonych z routerem urządzeń. Możliwości jest znacznie więcej – jeżeli do USB podłączymy modem LTE, to będzie on zapewniał połączenie w tak utworzonej sieci (urządzenie posiada wbudowany modem 3G HSPA+). Producent deklaruje także kompatybilność z dekoderami telewizji NC+, a nawet kamerami i konsolami. Wszechstronność urządzenia jest jego ogromną zaletą – za jego pomocą mogę podpiąć do sieci choćby starszą wersję Xboxa 360, wyposażoną jedynie w port RJ45. A dzięki kompaktowym wymiarom mogę schować WP-RM 2400 za konsolą. Sprzęt może działać też jako router WAN (z konfiguracją ze statycznym IP, DHCP lub PPPoE).

3

Konfiguracja nie jest skomplikowana, ale wymaga skorzystania z przeglądarki urządzenia, ponieważ producent nie stworzył żadnej specjalnej aplikacji. W dobie rosnącej popularności mobilnych hotspotów oraz tabletów, które z nimi współpracują, jest to niestety spora wada. Aby ustawić urządzenie, należy połączyć się z wytwarzaną przez router siecią, a następnie wpisać w przeglądarce podany w instrukcji adres. Interfejs jest przejrzysty i dzieli się na sekcje, które odnoszą się do konkretnych zastosowań urządzenia. Wśród nich znajdziemy łączność z siecią komórkową, dostęp do pamięci USB, ustawienia zabezpieczeń sieci Wi-Fi (szyfrowania WEP, WPA, WPA2 oraz kilku innych, hasła i tym podobnych) oraz zaawansowaną konfigurację. Jest też możliwa szybka zmiana trybu pracy (repeater, router lub modem 3G). Wszystko zostało zaprojektowane tak, żeby nawet początkujący użytkownik poradził sobie z obsługą. W sekcjach znajdują się tylko podstawowe opcje, natomiast dokładniejsza konfiguracja trafiła do menu z zaawansowanymi ustawieniami (brakuje mi jednak odnośników przenoszących z podstawowych do zaawansowanych opcji).

1

Znam wiele osób, dla których słowo „router” kojarzy się z problemem. Ekipa Wi-Fi Partner robi wszystko, by tak nie było. Zakup urządzenia wiąże się z przyznaniem dożywotniego wsparcia technicznego (nawet po upływie gwarancji) oraz dostępu do bazy wiedzy, czyli, najprościej ujmując, zbioru poradników dotyczących obsługi nabytego sprzętu. Kilka dni po otrzymaniu urządzenia otrzymujemy telefon od firmy – można wtedy zapytać o wszystkie aspekty używania routera, a obsługa rozwieje wszelkie wątpliwości. Ponadto otrzymujemy też wsparcie mailowe. Miałem okazję przetestować obsługę klienta – jest ona wzorowa. Otrzymałem standardowy telefon od firmy, w którym zostałem zapytany o to, czy poradziłem sobie z konfiguracją oraz czy ogólnie jestem zadowolony z urządzenia. Napotkałem problem z oprogramowaniem, więc poinformowałem o tym. Zadałem też kilka pytań o udostępnianie plików. Na drugi dzień (w sobotę) na mojej poczcie znalazły się linki do poradników wideo, które rozwiewają moje wątpliwości. Jednocześnie do systemu pomocy zostało dodane zgłoszenie, które mogę monitorować (nie musiałem tam nawet wchodzić – wystarczyło, że utworzyłem tam konto). Po trzech dniach (wliczając w to weekend) zadzwoniono do mnie ponownie, tym razem z rozwiązaniem mojego problemu. Byłem niesamowicie zaskoczony, oczywiście pozytywnie. Tak doskonała obsługa klienta to nadal w Polsce wyjątek.

2

W terenie WP-RM 2400 sprawuje się naprawdę dobrze. Urządzenie jest w stanie naładować baterię mojego iPhone’a o znacznie więcej niż 100%, a jeśli nie używam go jako ładowarki, to zapewnia prawie 6 godzin pracy. Tak długi czas jest możliwy dzięki dwóm trybom pracy – można wybrać jedynie funkcję ładowarki, więc wszelkie funkcje sieciowe nie będą obciążać akumulatora. Po niespełna minucie od uruchomienia modem łączy się z siecią komórkową i zapewnia do niej stabilny dostęp. Jeżeli zasięg operatora jest kiepski, to występują niestety problemy z połączeniem. Doświadczyłem tego w swoim mieszkaniu – iPhone pokazywał marne dwie z pięciu kropek zasięgu Edge, podczas gdy WP-RM 2400 w ogóle nie dał rady się połączyć. Z drugiej strony, z łącza o tak niskiej prędkości i tak trudno korzystać. Urządzenie nadrabia to mocnym sygnałem Wi-Fi – zostanie to docenione przez osoby, które wykorzystają je jako access point lub repeater. Udostępnianie plików z pamięci podłączonych do portu USB działa dobrze, chociaż wymaga używania przeglądarki lub odpowiedniego oprogramowania (na Maku jest to na przykład Forklift lub Finder, natomiast na iOS polecam aplikację Goodreader).

WP-RM-2400 jest bardzo wszechstronnym i przydatnym urządzeniem. Wygląda bardzo dobrze, a jego działaniu naprawdę niewiele mogę zarzucić. Cena również jest zachęcająca – testowany sprzęt kosztuje 188 zł. Do tego posiada doskonałe wsparcie techniczne – w Polsce takie podejście to rzadkość. Nie potrafisz uruchomić? Pomogą. Nie potrafisz skonfigurować sieci? Pomogą. Chcesz połączyć się z pamięcią USB? Wytłumaczą Ci, jak. Możesz kompletnie nie znać się na tego typu urządzeniach – wsparcie techniczne pomoże ze wszystkim. Do tego jest dożywotnie.


Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK