iMagazine

Wacom Intuos Pen & Touch

28/04/2014, 08:00 · · · 0

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 01/2014

Jakiś czas temu Wacom zaprezentował zmiany w nazewnictwie swoich produktów. Dotychczasowa seria zaawansowanych tabletów Intuos otrzymała końcówkę Pro, natomiast Bambus zwie się teraz Intuos. Do naszej redakcji trafił tablet właśnie z tej drugiej grupy – Intuos Pen & Touch.

Do tej pory miałem styczność ze starszym urządzeniem firmy Wacom – Intuos 4 w rozmiarze L. Jego duża przestrzeń robocza (w rozmiarze kartki A4) pozwalała na dokładne posługiwanie się tym tabletem. Dlatego kiedy dostałem opisywaną w tym artykule wersję, która sama w sobie jest mniejsza, a do tego dostałem najmniejszą możliwą (obszar roboczy to tylko przestrzeń porównywalna z kartką A6, czyli cztery razy mniejszą), pomyślałem, że będzie nie będzie już tak dobrze się pracowało. Spotkało mnie jednak zaskoczenie.

Pen

Jak się okazało, chyba zbyt pochopnie wyciągnąłem wnioski dotyczące działania tego tabletu graficznego. Firma Wacom przykłada bowiem uwagę do każdego swojego produktu. Dlatego uznawana jest przez wielu artystów za najlepszą w swojej kategorii. Dokładność odwzorowania ruchu piórka na ekranie monitora jest idealna. Oczywiście przekłada się to na komfort pracy głównie w programach graficznych jak Photoshop czy Pixelmator. Urządzenie to cechuje się zdolnością wykrywania aż 1024 poziomów nacisku. Bez problemu więc można przy jednym ustawieniu pędzla uzyskać różne grubości kreski.

W piórku standardowo znajdują się dwa „pisaki” – na jednym końcu ten służący do rysowania, a z drugiej zaprogramowany domyślnie jako gumka do ścierania (czyli tak jak na przykład w wielu ołówkach). Dodatkowo ten wskaźnik wyposażono w dwa w pełni programowalne przyciski, które mogą na przykład spełniać rolę prawego przycisku myszy lub rączki służącej do przesuwania obrazu lub przewijania ekranu w oknach.

Zaletą tak małego rozmiaru tego tabletu będzie przede wszystkim jego mobilność. O wiele łatwiej jest przecież znaleźć miejsce na ten model niż choćby wspomniane wcześniej większe urządzenie.

Touch

Drugą funkcją Intuosa jest możliwość używania go jako trackpad. Tutaj również urządzenie od Wacoma nie zawodzi, choć do oryginalnego wskaźnika od Apple – Magic Trackpada – trochę mu jednak brakuje.

Czułość na dotyk ręki jest bardzo dobra, a dzięki temu, że powierzchnia tabletu jest dość szorstka, palce nie przyklejają się do powierzchni, a z drugiej strony nie ślizgają się zanadto. Na trackpadzie możemy również wykonywać te same gesty, które są dostępne w OS X, jak przechodzenie między ekranami lub aplikacjami w trybie pełnego ekranu, pokazywanie biurka, uruchamianie Launchpada itd. Przez przypadek jednak udało mi się odkryć, że przynajmniej jeden z gestów nie opiera się na natywnych rozwiązaniach. Chodzi mi mianowicie o uruchamianie przy pomocy tabletu Centrum Powiadomień przesunięciem dwóch palców od prawej krawędzi powierzchni urządzenia ku jego środkowi. Oprogramowanie Wacoma wywołuje wtedy kliknięcie przycisku w prawym górnym rogu ekranu na pasku menu. Gorzej jednak, jeśli przycisku tego nie ma we wspomnianym miejscu. Tak jest w moim przypadku. Za pomocą jednej z aplikacji ukryłem go i w jego miejscu mam ikonę programu Fantastical. Tak więc przez wspomniany wcześniej gest nie uruchamia mi się Centrum Powiadomień a właśnie Fantastical.

Kolejną rzeczą, nad którą ubolewam, jest brak możliwości konfiguracji gestów. Owszem, w preferencjach tabletu możemy włączyć lub wyłączyć dane gesty, ale nic więcej. Takiej możliwości nie ma nawet w aplikacji Better Touch Tool (specjalnie przeznaczonej do dodawania akcji w urządzeniach wskazujących), ale trudno się w tym przypadku dziwić, żeby jej twórca wspierał wszystkie urządzenia.

Jakby jednak nie było, funkcja gładzika jest bardzo przydatna. Żałuję, że nie wziąłem tego tabletu ze sobą do pracy, gdy się okazało, że baterie w mojej Magic Mouse się wyczerpały, nie było zapasowych i nie było możliwości zakupu nowych. Musiałem wtedy cały dzień korzystać z Intuosa 4 przy pomocy piórka do obsługi komputera.

Z pozostałych rzeczy należałoby wspomnieć jeszcze o wyglądzie. Ten jest połączeniem stonowanego i młodzieżowego stylu. Całość utrzymana jest w srebrno-czarnej kolorystyce, a elementem młodzieżowym są niebieskie dodatki – wstążka w tablecie i pierścień w piórku. Gdyby to jednak komuś nie pasowało w zestawie mamy załączone zamienniki w kolorze czarnym.

Podsumowanie

Wacom Intuos Pen & Touch to bardzo dobry tablet graficzny. Dostępny jest w dwóch rozmiarach – S i M – i dzięki swoim małym gabarytom stanie się doskonałym kompanem w podróżach. Domyślnie łączy się z naszym komputerem za pomocą kabla USB, ale istnieje również możliwość dokupienia modułu bezprzewodowego z baterią. Doskonała precyzja piórka, wykorzystanie jako gładzik, a do tego przystępna cena (rozpoczynająca się poniżej 400 zł) składają się na urządzenie praktycznie idealne dla osób, które nie potrzebują dodatkowych narzędzi udostępnianych w modelu Pro, czyli między innymi wielu konfigurowalnych klawiszy.

Ocena: 5,5/6

  • Design: 6
  • Jakość wykonania: 6
  • Oprogramowanie: 5
  • Wydajność: 6
0

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o