iMagazine

Czas na kino (25) – 2014/09/26

26/09/2014, 17:00 · · · 0

Ostatni weekend września i pierwszy oficjalny weekend jesieni. Przesiadywanie na skwerach i ogródkach powoli odchodzi w niepamięć – aż do wyczekiwanej wiosny. Można się za to wybrać do kina. Na co? Mam dla Was kilka propozycji.

Bez litości

Duet, Deznel Washington i reżyser „Dnia próby”, powracaja. Jeśli wierzyć zwiastunom i zagranicznym opiniom, to szykuje nam się bardzo dobre kino akcji. Washington, by ocalić młodą prostytutkę (w tej roli Chloe Grace Moretz), zabija członków rosyjskiej mafii. Reszta gangsterów teraz będzie się chciała na nim zemścić, a nasz główny bohater, będzie do nich strzelał, jak do kaczek. Lubicie takie kino? Ja uwielbiam, dlatego nie mogę się doczekać seansu.

Pszczółka Maja. Film.

W dzieciństwie, w cyklu Wieczorynki, oglądałem „Pszczółkę Maję”. Nie należała ona może do moich ulubionych bajek, jednak mam z nią dobre wspomnienia. Teraz, Maja powraca i wchodzi do kin w wersji animacji komputerowej, by pokazać się współczesnym najmłodszym widzom. Sam nie jestem do takiej wersji przekonany, ale może Wy zechcecie zabrać swoje pociechy na film. Dajcie znać w komentarzach, jak ma się on do starej, dobrej „Pszczółki Mai”.

W drodze do Jah

Bardzo ciekawie zapowiadający się film dokumentalny o Jamajce i muzyce reggae. Już sam zwiastun zachęcił mnie wspaniałymi zdjęciami i niesamowitą, emocjonalną muzyką. Zakładam, że jest to film nie tylko dla wielbicieli gatunku i samej Jamajki, ale ci szczególnie, powinni być zachwyceni. Ja na pewno pójdę się przekonać.

Porwanie Michela Houellebecqa

Michel Houellebecq gra tutaj samego siebie. Film stylizowany na dokument, w którym poznajemy historię, w której popularny autor książek, oraz niesamowicie irytujący człowiek, zostaje porwany przez trzech mężczyzn – żeby było ciekawiej, Polaków. Od tego momentu zaczyna się niesamowicie absurdalna francuska komedia, przepełniona typowym dla tego narodu humorem. Jednocześnie uprzedzam, że samo możecie mieć podczas seansu ochotę udusić głównego bohatera – tak irytującego człowieka, to ja dawno nie widziałem.

Zapraszam wszystkich do kin i dawajcie znać co zobaczyliście.

0

Jan Urbanowicz

Do niedawna każda wolna chwila w kinie, teraz głównie na świeżym powietrzu, siłowni i gdzie tylko się da aktywnie spędzać czas i pokonywać zły cukier. Diabetyk z dobrze wyrównaną chorobą. #aktywniezcukrzycą


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o