iMagazine

Kensington Comercio Me

29/09/2014, 23:43 · · · 0

Każdy spersonalizowany przedmiot zyskuje w oczach posiadacza na wartości, może nie tyle materialnej, co sentymentalnej. Kensington wprowadził do oferty etui na iPada, które wyróżnia się właśnie możliwością uczynienia tabletu wyjątkowym.

Etui Comercio Me przypomina konstrukcją Smart Case od Apple. Tył tabletu chroniony jest jednolitą, gumową osłoną z przezroczystym, plastikowym środkiem, natomiast ekran przykrywa dzieląca się na trzy części okładka. Tylna część zasłania zarówno przyciski, jak i głośniki urządzenia, pozostawiono jedynie wycięcie na gniazdo Lightning i mini Jack, przełącznik wyciszenia lub blokady, a także na mikrofon i aparat. Etui zachodzi delikatnie na ramki tabletu, ale nie na tyle, by utrudniać gesty od krawędzi ekranu. Okładka jest natomiast dość sztywna, dzięki czemu dobrze przylega do ekranu po zamknięciu. Jej wewnętrzną część pokrywa dość szorstki materiał, ale nie powinien porysować wyświetlacza. Nie jest to jednak mikrofibra, która usuwałaby z ekranu odciski palców. To jedyny słaby element wykonania Comercio Me – zarówno spasowanie, jak i jakość materiałów nie pozostawia nic do życzenia.

cme2

Okładka wyposażona jest w magnes, usypiający i wybudzający iPada, a także trzymający okładkę. Jej konstrukcja sprawia, że można ją złożyć i wykorzystywać jako podpórkę do pisania lub też ustawić tablet pionowo. Niestety, etui nie jest w takiej pozycji stabilne. Jego ciężar sprawia, że podstawka bardzo łatwo się rozkłada, a całość ląduje na blacie. Podczas pisania jest o wiele lepiej, iPad nie przesuwa się, a obsługa ekranu i klawiatury jest komfortowa. Pomimo osłonięcia krawędzi tabletu gumą korzystanie z przycisków nie jest szczególnie utrudnione – na obudowie umieszczono jej własne przyciski, które mają wyczuwalny skok. Trochę trudniej jest z sięgnięciem do przełącznika. Zasłonięte głośniki również nie stanowią problemu, choć dźwięk jest lekko przytłumiony. Etui posiada wycięcia, które kierują dźwięk w stronę użytkownika. Comercio Me wyróżnia przestrzeń przeznaczona na zdjęcie, umieszczona na tyle urządzenia. Zamiast tyłu iPada możemy oglądać dowolną fotografię, którą tam umieścimy i dopasujemy. Zaokrąglone narożniki może i wyglądają dobrze, jednak dopasowanie do nich zdjęcia stanowi prawdziwe wyzwanie. Można co prawda odpuścić sobie tę czynność i umieścić obrazek bez docinania, jednak nie będzie on wyglądał dobrze ani też odpowiednio się trzymał po wyjęciu ze środka iPada. W osłonie znajduje się bowiem wgłębienie, do którego wkładamy dopasowane zdjęcie. Do kompletu dostajemy też przezroczysty element, którym przykrywamy zdjęcie od wewnątrz, by nie przesuwało się, niezależnie od tego, czy tablet jest akurat włożony do etui. Podwójna grubość tylnej osłony odbija się niestety na wadze całości – Comercio Me jest niestety ciężkie.

cme1

Comercio Me trochę mnie zawiodło. Sama idea personalizacji jest świetna, ale nie przemyślano jej najlepiej – aby zdjęcie dobrze wyglądało, trzeba je dokładnie dopasować, a to nie takie proste. Nie do końca sprawdza się też jako podstawka – okładka potrafi się złożyć ze względu na sporą wagę etui w połączeniu z iPadem. Jeśli jednak chodzi o jakość wykonania, to jest to z pewnością jedno z najlepszych akcesoriów do iPada, z jakimi miałem do czynienia.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 08/2014

0

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o