iMagazine

SanDisk Connect Wireless Flash Drive

28/10/2014, 22:05 · · · 0

W dobie urządzeń mobilnych głównym kanałem wymiany danych jest internet bądź sieci bezprzewodowe. Wszelkie pendrive’y oraz inne nośniki fizyczne ograniczone są przez złącze, w które je wyposażono. Idealnym rozwiązaniem byłby więc pendrive z Wi-Fi – dokładnie takim urządzeniem jest Connect Wireless Flash Drive.

Pendrive SanDiska występuje w trzech wariantach pojemności – 16 GB, 32 GB oraz 64 GB. Z powodzeniem można jednak zmienić ilość dostępnego miejsca, ponieważ jako pamięć wykorzystano kartę micro SD. Konstrukcja urządzenia jest bardzo prosta i przypomina standardowego pendrive’a. Na jednym końcu znajduje się złącze USB, służące do wymiany danych oraz ładowania wbudowanego akumulatora. Przykryte jest metalową, przesuwaną obudową. Korpus jest jednak z plastiku, i to nie najlepszej jakości, bo błyskawicznie się rysuje. Na przedniej części umieszczono dwie diody, sygnalizujące stan pracy, a także przycisk do włączania i wyłączania sprzętu. Na dole znalazł się też uchwyt na smycz. Urządzenie jest lekkie i poręczne, a pomimo obecności Wi-Fi oraz akumulatora również mniejsze od wielu innych pendrive’ów.

Do komunikacji z innymi urządzeniami służy sieć Wi-Fi oraz złącze USB. Po podłączeniu do komputera sprzęt pojawia się jako zwykła pamięć zewnętrzna. Wykorzystywany jest standard USB 2.0, stąd też prędkość transferu nie jest zbyt wysoka. Zapis odbywa się z prędkością 11,7 MB/s, a odczyt z prędkością 17,9 MB/s. W przypadku zastosowania karty pamięci niższej jakości (w zestawie dostajemy oczywiście micro SD firmy SanDisk) prędkość może być jeszcze mniejsza. Ponadto przy podłączeniu urządzenia do komputera automatycznie rozłączane jest połączenie bezprzewodowe. Do połączenia z urządzeniem przez sieć Wi-Fi służy dedykowana aplikacja, chociaż równie dobrze można posłużyć się dowolną przeglądarką. Sam korzystałem z aplikacji, głównie ze względu na wygodę, jaką oferuje. Z jej poziomu możliwe jest nie tylko przeglądanie zawartości pamięci pendrive’a, ale też jego konfiguracja. Da się zarówno zmienić nazwę tworzonej sieci bezprzewodowej, jak i ustawić hasło. Ponadto urządzenie może pośredniczyć w połączeniu z inną siecią, stąd też po wybraniu z listy odpowiedniej nazwy, a następnie podaniu hasła, pendrive SanDiska służyć może za prosty repeater. Dodatkowo możliwe jest jednoczesne korzystanie z połączenia Wi-Fi z pamięcią zewnętrzną oraz z transferu danych przez sieć komórkową (o ile urządzenie, z którym sparujemy sprzęt, ma wbudowany modem). Ciekawostką jest również możliwość stworzenia kopii zapasowej kontaktów na pamięci urządzenia oraz przywracanie ich – eksportowane są w formacie VCF, kompatybilnym z większością aplikacji.

1

Interfejs aplikacji jest bardzo czytelny. Lewą stronę ekranu zajmuje kolumna z drzewem katalogów, po prawej widoczny jest natomiast podgląd dokumentu. Każdy z plików może zostać przeniesiony bądź usunięty bezpośrednio z poziomu programu, niezależnie od tego, gdzie został zapisany. Da się również edytować nazwy dokumentów. Obsługiwane są wszystkie formaty plików, które iOS odczytuje natywnie. Oznacza to, że filmy oraz muzyka mogą być odtwarzane bezpośrednio z pendrive’a, bez konieczności otwierania ich w innych aplikacjach. Zarówno odtwarzanie wideo, jak i muzyki, jest płynne, i to nawet w sytuacji, gdy równocześnie z urządzenia korzysta trzech użytkowników. Co ważne, multimedia nie muszą być wcześniej w całości załadowane do pamięci urządzenia, na którym są otwierane. Do testu wideo posłużył mi film z iTunes w jakości 1080p – uruchomił się po kilku sekundach, po czym działał płynnie, i to nawet w sytuacji, gdy przewinąłem go o pewien czas i wznowiłem odtwarzanie. Sam transfer danych jest jednak dość powolny, zgrywanie dużej liczby zdjęć trwa zdecydowanie za długo. Przy transferze wielu danych może ona mieć kluczowe znaczenie – z uwagi na niewielkie wymiary sprzętu zastosowany akumulator pozwala jedynie na 4 godziny pracy. Aplikacja nie ma problemu z odczytywaniem nośników sformatowanych w exFAT, w związku z czym nie jesteśmy ograniczeni limitem wielkości pliku, równym 4 GB (ale producent zaznacza, że w przypadku kart o pojemności 32 GB lub mniejszej nie jest on już obsługiwany). To bardzo dobra wiadomość – multimedia coraz częściej zajmują znacznie więcej niż owe 4 GB.

Pendrive’y powoli stają się przeżytkiem – nie nadążają za wymaganiami, jakie stawiają urządzenia mobilne. SanDisk wyszedł z propozycją, która nadrabia te braki. Connect Wireless Flash Drive łączy świat komputerów i sprzętu mobilnego oraz umożliwia całkiem wygodną wymianę danych pomiędzy nimi. Niemniej jednak finalny produkt można określić co najwyżej mianem udanej próby – zastosowanie USB 2.0 oraz uzależnienie od kart pamięci sprawia, że prędkość transferu danych nie może się równać z tą, jaką oferują tradycyjne pendrive’y

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 09/2014

0

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac