iMagazine

OSO CD Slot Mount

04/09/2015, 12:52 · · · 0

W swoim samochodzie nie posiadam wbudowanej nawigacji, stąd też zastępuję ją smartfonem. Przyczepiony do szyby zasłania jednak sporą część drogi. OSO opracowało mocowanie, które zamontujemy niżej, na wysokości radia.

Uchwyt OSO wykorzystuje ten element radia samochodowego, z którego korzysta się coraz rzadziej. Chodzi oczywiście o napęd CD, a konkretniej – o jego szczelinę. OSO CD Slot Mount się do niej wsuwa, więc nie umieszczamy go na szybie. Mechanizm mocowania jest bardzo prosty, wystarczy przekręcić kilkakrotnie pokrętło na dolnej części, by rozsunąć plastikowe elementy, blokujące uchwyt w szczelinie. Wszystkie te części zrobione są z porządnego plastiku, stąd też nie martwiłbym się o wytrzymałość, nawet na naszych nie zawsze równych drogach. Druga część, czyli uchwyt na telefon, wykonana jest już z dużo gorszej jakości materiału. To nadal plastik, ale delikatniejszy i gorzej spasowany. Nie podoba się mi to, zwłaszcza że uchwyt ma kilka ruchomych elementów, które przesuwają się za każdym razem, gdy wkłada się do niego telefon. Boki mocowania pokryte są gumą, która bardzo dobrze trzyma telefon, szkoda tylko, że wnętrze, które styka się z tyłem obudowy smartfona, nie ma już tego zabezpieczenia. Na plastikowej obudowie, w której czasem noszę iPhone’a, pojawiły się w jego miejscu liczne ryski. Możliwe jednak, że to kwestia jakości etui, bo już na obudowie telefonu nie dopatrzyłem się najmniejszych nawet otarć.

3

Mocowanie telefonu pochodzi z innego uchwytu OSO, nazwanego Push. Po wyjęciu z niego telefonu wystarczy przesunąć dźwignię z tyłu, aby rozsunąć uchwyt, a jednocześnie naciągnąć sprężynę. Na środku mocowania wysunie się przycisk – jeśli przyłożymy do niego mocniej telefon, to uchwyt zaciśnie się na nim. Rozwiązanie to ma dwie zalety: bez trudu zamocujemy w nim smartfona jedną dłonią, a na dodatek bardzo wygodnie go stamtąd później wyjąć. Konieczność naciągania sprężyny była dla mnie na początku problematyczna – zapominałem o niej, więc cały komfort znikał. Przyzwyczaiłem się jednak do tego tak bardzo, że w momencie, gdy chciałem zaczepić telefon w standardowym uchwycie, odruchowo próbowałem zrobić to jedną dłonią. Oczywiście, z rezultatem negatywnym. Wymiary uchwytu są na tyle duże, że mieści się w nim największy smartfon Apple, czyli iPhone 6 Plus. I zostaje nawet jeszcze trochę miejsca, więc wejdzie tam nawet w etui.

2

To, że smartfon znalazł się nagle na wysokości radia w samochodzie, okazało się mieć same zalety. Wspominałem już o tym, że nie zasłania niczego za szybą, to jednak dopiero początek zalet. Bez problemu sięgam do niego dłonią, więc w przypadku, gdy chcę odebrać połączenie bądź skorzystać z Siri, nie muszę się do niego wychylać. Ponadto bez trudu wpiszę też adres w nawigacji przed wyruszeniem w drogę. Telefon można obrócić też poziomo, a następnie odchylić w stronę kierowcy – podejrzewam, że da się go komfortowo ustawić w większości modeli samochodów, niezależnie od rozplanowania deski rozdzielczej. Umieszczenie uchwytu w napędzie CD czasem jednak przeszkadza. Co najbardziej oczywiste, nie mogę już korzystać z napędu CD. Na dodatek spora część mojego radia jest zasłonięta i nie mam do niej dostępu. Na szczęście są to przyciski, których i tak raczej nie używam, niemniej to zawsze utrudnienie. Ponadto w przypadku innego radia problem mógłby być już sporo większy. Musiałem też przyzwyczaić się do zerkania na ekran znajdujący się poza obszarem, który obserwuję, prowadząc. To odrobinę dekoncentruje, ale w nocy jest nieocenione. Wskazówki wyświetlane na ekranie umieszczonym niżej nie rozpraszają tak bardzo, bo nie świeci on w polu widzenia kierowcy.

1

Do tej pory jeździłem z uchwytem OSO U-Grip i byłem bardzo zadowolony. Nowa wersja, mocowana do napędu CD, jest jednak o wiele lepsza. Pomimo nie najlepiej zrobionego mocowania telefonu oraz zasłaniania części deski rozdzielczej okazała się wygodniejsza oraz mniej rozpraszająca niż telefon umieszczony na szybie. Przed zakupem warto jednak sprawdzić, jak wygląda radio oraz otaczające je przyciski. Może okazać się, że CD Slot Mount zamiast pomocny okaże się bardzo uciążliwy.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 04/2015

0

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o