iMagazine

Twelve South SurfacePad

05/11/2016, 21:31 · · · 0

Ładne przedmioty nie zawsze muszą być praktyczne, czego doskonałym przykładem jest choćby kieszonkowy zegarek. Albo SurfacePad.

Twelve South, do którego mam bardzo duże zaufanie, stworzyła mnóstwo prostych, ale praktycznych produktów. Poznałem ją dzięki BookBook, czyli etui na iPhone’a imitującego wyglądem książkę i mieszczącego kilka kart płatniczych. Koncepcja była świetna, ale jej realizacja nie należała do perfekcyjnych. BookBook z kilkoma kartami robił się gruby, a wyjmowanie ich nie było najwygodniejsze. Teraz w ofercie firmy pojawił się podobny produkt, może bowiem służyć do noszenia maksymalnie dwóch kart, a dodatkowo osłania smartfona. Tyle że jest o wiele delikatniejszy, prostszy i według mnie ładniejszy. Udawany grzbiet i przeszycia zastąpiła gładka okładka z subtelnymi szwami i to tylko w tych miejscach, w których są niezbędne. Wnętrze jest równie proste, choć pokryte zamszem, a w okładce znalazły się dwie kieszonki na karty. Okładka delikatnie przylega do ekranu i bez trudu się otwiera oraz zagina do tyłu. Wiele etui można opisać w podobny sposób, Twelve South do kilku elementów podeszło jednak nowatorsko.

surfacepad2

Tym, co nie rzuca się w oczy, jest mocowanie okładki do telefonu. Po bliższym przyjrzeniu się urządzeniu okazuje się, że go… nie ma. Dokładniej zaś SurfacePad jest przyklejany do tylnej części obudowy iPhone’a, co pozwoliło zredukować grubość etui oraz w ogóle nie zasłaniać jego krawędzi. Owszem, mogą się przez to porysować, ale wygląda to bardzo lekko i elegancko. Okładka trzyma się za pomocą żelowej warstwy, która może być przyklejana i odklejana wielokrotnie. Po kilku odklejeniach nie zauważyłem, by jej to szkodziło (a tego najbardziej się obawiałem). Klej jest na tyle mocny, że po tygodniu używania nie zauważyłem, by zaczął gdziekolwiek puszczać. Gdy okładka jest zdjęta, warto ją przykleić do gładkiej powierzchni, by klej nie wysechł i się nie zabrudził. Nie tylko mocowanie jest wysokiej jakości, równie dobre wrażenie robi użyta skóra. Ma delikatną fakturę, na krawędziach jest miękka, a grzbiet okładki jest wystarczająco elastyczny, by ta po zamknięciu idealnie przylegała do ekranu. Równie łatwo zagiąć ją na tył urządzenia.

surfacepad3

SurfacePad może pełnić też rolę podstawki do oglądania filmów i tu również spisuje się nieźle. Trudno co prawda ustawić kąt, pod jakim znajduje się telefon, ale przynajmniej jest stabilny. Trochę gorzej wygląda kwestia rozmów, których nie da się prowadzić z zamkniętą klapką. Zabrakło w niej wycięcia na głośnik rozmów, co owszem, zaburzyłoby minimalistyczną powierzchnię okładki, ale byłoby jednocześnie praktyczne. Słabo wygląda też robienie zdjęć, bo o ile rozmowa z założoną na tył klapką jest możliwa, to już do użycia iSight musi być otwarta. Tu ponownie wzornictwo okazało się ważniejsze od aspektów użytkowych. Twelve South zawsze utożsamiałem z firmą umiejącą pogodzić te dwa aspekty, dlatego też nie mogę przejść obok tego obojętnie. Zastępowanie portfela również nie wychodzi SurfacePad idealnie, ale na krótkie, wieczorne wyjścia ze znajomymi powinien wystarczyć. Karty wsuwa się i wysuwa dość wygodnie, ale opierają się o ekran telefonu, a jednocześnie nie pozwalają domknąć etui. Na co dzień takie rozwiązanie by mi przeszkadzało, jeśli jednak potraktujemy je jako sporadycznie używany dodatek, funkcja minimalistycznego portfela okazuje się bardzo przydatna.

surfacepad5

Gdyby do kin trafił dobry, ale na pewno nie wybitny, film akcji, najprawdopodobniej zebrałby sporo pozytywnych recenzji. Gdyby jednak okazało się, że stoi za nim Guy Ritchie, moglibyśmy spodziewać się fali krytyki skierowanej w jego stronę. Wraz z gromadzonym dorobkiem oczekiwania wobec osób i firm rosną; nie inaczej jest z Twelve South. SurfacePad jako projekt z Kickstartera zebrałby potrzebne fundusze błyskawicznie, ale jako produkt tak poważnej firmy zawodzi. Materiały są najwyższej jakości, podobnie jak precyzja wykonania. Co więcej, koncepcja również nie jest zła. To, co psuje odbiór całości to detale, przez który SurfacePad jest bardzo dobry. A mógł być doskonały.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2016

0

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o