iMagazine

Jeff Bezos z Amazonu i jego Blue Origin też chcą lecieć na Księżyc

03/03/2017, 21:48 · · · 0
fot. Blue Origin

Wyścig prywatnych firm na Księżyc chyba można uznać za rozpoczęty. Na początku tego tygodnia dowiedzieliśmy się, że SpaceX chce wysłać dwie osoby pod koniec przyszłego roku na wycieczkę dookoła Księżyca, a dziś kolejna prywatna firma ogłosiła chęć lotów na naszego naturalnego satelitę.

Firma Blue Origin, założona przez twórcę i CEO Amazonu – Jeffa Bezosa, planuje stworzyć system dostarczania ładunków na Księżyc. Pierwsza misja miałaby się odbyć w 2020 roku. Blue Origin w ramach tego systemu oferuje transport pokaźnych rozmiarów ładunków na Księżyc. Ma to umożliwić New Glenn, czyli rakieta Blue Origin, która jest projektowana od kilku lat i swoimi osiągami ma być porównywalna do rakiet Falcon Heavy od SpaceX czy SLS od NASA. Dodatkowo częścią księżycowego systemu transportowego ma być lądownik księżycowy oparty o technologię New Shepard. Start i lądowanie rakiet New Shepard mieliśmy już okazję oglądać. W największym skrócie, umożliwiają one pionowe lądowanie, podobnie jak rakiety Falcon 9.

Blue Origin planuje pierwsze lądowanie w pobliżu południowego bieguna księżyca w kraterze Shackleton. Taka lokalizacja gwarantuje ciągłe nasłonecznienie, a co za tym idzie, ciągły dostęp do energii z paneli słonecznych. Są też podejrzenia, że w zaciemnionych rejonach krateru, może występować lód.

Lądownik księżycowy firmy Blue Origin ma nosić nazwę Blue Moon. Ma umożliwić dostarczenie na księżyc do 5 ton ładunku oraz być kompatybilnym nie tylko z rakietami New Glenn, ale również z system SLS od NASA oraz rakietami Atlas V. Możliwe, że również z rakietami Falcon Heavy.

Pierwsze misje będą miały na celu dostarczenie na księżyc eksperymentów oraz ładunków, które w przyszłości mają posłużyć do budowy tam stacji kosmicznej, gdyby okazało się, że przypuszczenia o lodzie w kraterze Shackleton są prawdziwe. Baza w tamtym miejscu umożliwiłaby stworzenie centrum dla lotów w dalsze obszary naszego układu. Lot z Księżyca, czy nawet z jego orbity jest o wiele łatwiejszy niż lot z Ziemi. Nasza gruba, gęsta atmosfera oraz siła grawitacji powodują, że najwięcej paliwa zużywamy, żeby oderwać się od Ziemi, a nie do nabrania prędkości w kosmosie.


Wszystko wskazuje na to, że wyścig prywatnych firm na Księżyc rozpoczął się na dobre. Widać też, że Bezos nie ma nic przeciwko udostępnieniu swoich rozwiązań SpaceX i wspólnej kolonizacji Księżyca.

0

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o