iMagazine

Falcon Heavy prawie gotowy do startu

23/04/2017, 11:24 · · · 0
fot. SpaceX

SpaceX od lat pracuje nad cięższą rakietą, która ma umożliwić dostarczanie ładunków na Marsa czy nawet na Plutona. Rakieta Falcon Heavy jest już praktycznie gotowa do lotu. Najbardziej skomplikowany elementy, czyli środkowy człon rakiety przyjechał już na testy do McGregor w Teksasie. To właśnie tam SpaceX testuje swoje rakiety przed startem.

Niedawno uaktualniono możliwości rakiety Falcon Heavy. Obecnie SpaceX podaje, że FH będzie mógł wynieść na niską orbitę okołoziemską aż 63,8 tony ładunków (Falcon 9 potrafi 22,8 tony), 26,7 tony na orbitę geostacjonarną (Falcon 9 – 8,3 tony), a na Marsa dostarczyć 16,8 tony ładunku. Dodatkowo podano, że FH będzie w stanie dostarczyć 3,5 tony ładunku na Plutona. Oznacza to, że będzie można wysyłać przy użyciu rakiety FH pokaźnej wielkości sondy kosmiczne na obrzeża Układu Słonecznego.

Wcześniej do centrum testowego w McGregor trafił też boczny człon FH. Będzie to pierwszy człon, który poleciał już raz w kosmos. Podobnie zresztą jak drugi z bocznych członów. Pozostało tylko połączyć wszystkie trzy człony Falcon Heavy i można lecieć.

Łączenie elementów i montowanie nóg pozwalających na lądowanie poszczególnych elementów rakiety następuje już na Florydzie. Falcon Heavy będzie startował z platformy startowej LC-39A w Centrum Kosmicznym im. Johna F. Kennedy’ego na przylądku Canaveral na Florydzie.

Ukończenie produkcji poszczególnych członów rakiety i przetestowanie ich nie oznacza niestety, że start Falcona Heavy nastąpi w ciągu kilku tygodni. Problemem pozostaje infrastruktura naziemna, czyli właśnie hangar, w którym poskłada się wszystkie elementy rakiety FH oraz platforma startowa, która nie jest jeszcze na niego gotowa.

SpaceX dysponuje dwoma platformami startowymi. Wspomnianym wcześniej LC-39A oraz LC-40. 1 września 2016 na platformie startowej LC-40 nastąpiła eksplozja rakiety Falcon 9 z misją Amos 6. Uszkodzenia po eksplozji były tak duże, że konieczny był kapitalny remont stanowiska startowego. Doprowadziło to do sytuacji, w której SpaceX nie mógł dostosować stanowiska LC-39A do rakiet FH, bo musiał i wciąż musi wystrzeliwać z niego rakiety Falcon 9.

Firma Elona Muska nie może sobie pozwolić na zamknięcie wszystkich stanowisk startowych i remontowanie ich przez kilka miesięcy. Przynajmniej jedno musi ciągle działać i pozwalać na realizację zakontraktowanych startów. Dlatego zawieszono prace, mające na celu przygotowanie LC-39A do startów cięższych rakiet Falcona Heavy.

Remont LC-40 ma się zakończyć w sierpniu tego roku i wtedy starty rakiet Falcon 9 zostaną przeniesione na to stanowisko, a ekipa remontowa będzie mogła wejść na LC-39A. Remont LC-39A powinien trwać około dwóch – trzech miesięcy. Dopiero po zakończeniu tego remontu, będzie możliwy start rakiety Falcon Heavy. Jeśli nic się nie opóźni, to powinien to być październik lub listopad tego roku.

0

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o