iMagazine

SpaceX wyśle dwie misje na Marsa w 2020?

10/05/2017, 20:26 · · · 0
fot. NASA

W ostatnich dniach pojawiło się sporo przecieków i nowych informacji o planach podboju Marsa przez SpaceX. Z pewnością dokładniejsze plany poznamy po pierwszych testach rakiety Falcon Heavy, bo to właśnie ona ma umożliwić transport ładunków przy pomocy specjalnej wersji kapsuły Dragon na Czerwoną Planetę.

Wczoraj SpaceX poinformował oficjalnie o udanym teście statycznym środkowego boostera1 rakiety Falcon Heavy. To najbardziej skomplikowany element tej rakiety i wymagał najwięcej pracy. To właśnie tutaj są mechanizmy trzymające dwa pozostałe boostery. Zewnętrze elementy pierwszego członu Falcon Heavy są już gotowe, a będą to użyte wcześniej elementy rakiety Falcon 9. Środek jest nowy i gotowy do lotu. Teraz pozostaje czekać na drugą połowę września lub października, gdy stanowisko startowe zostanie przebudowane i gotowe do pierwszego startu rakiety Falcon Heavy.

Początkowo SpaceX planował pierwszy lot na Marsa już w 2018 roku, ale niestety m.in. opóźnienia przy budowie większego Falcona doprowadziły do tego, że jest to nierealne i firma nie wyrobi się na okienko startowe w przyszłym roku.

Równolegle z pracami nad większa rakietą, SpaceX pracuje nad kapsułą Red Dragon, czyli zmodyfikowaną wersją kapsuły Dragon, która obecnie lata na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Czerwony Smok miał mieć dodatkowe osłony, lepszą łączność oraz umożliwić dokonywania pomiarów atmosfery i robienia odwiertów w marsjańskiej glebie. Oczywiście nie będzie miał systemów podtrzymywania życia. One pojawią się dopiero w kapsule Dragon 2.

Red Dragon miał być gotowy na 2018 rok i najprawdopodobniej będzie, ale firma nie wyśle go wtedy na Marsa. Kolejne okienko, czyli okres, w którym Mars jest najbliżej Ziemi przypada dwa lata później, w 2020. Okienko startowe dla misji na Marsa przypada co około 26 miesięcy. Jeśli oglądaliście film Marsjanin, to możecie pamiętać, że Matt Damon musiał przeżyć na Marsie prawie 2 lata zanim dotarła pomoc. Niestety do czasu rewolucji w systemach napędowych, nie przeskoczymy tego problemu i będziemy musieli czekać 2 lata, aż obie planety będą na tyle blisko siebie, żebyśmy mogli przelecieć pomiędzy nimi w kilka miesięcy.

Jim Green z NASA sugeruje, że SpaceX dzięki dodatkowemu czasu i przesunięciu misji z 2018 na 2020, będzie w stanie zbudować drugą kapsułę Red Dragon i wysłać w tym czasie dwie misje na Marsa. Jedną na początku okienka i drugą pod koniec.


Takie rozwiązanie miałoby jednak kilka minusów. Pierwszym z nich jest fakt, że kapsuła Red Dragon nie była nigdy używana. Będzie to jej dziewiczy lot. Może się okazać, że ma jakieś wady konstrukcyjne, które ujawnią się dopiero przy lądowaniu. Jeśli druga kapsuła będzie identyczna, to SpaceX nie będzie już w stanie jej naprawić, bo będzie ona w tym czasie dolatywać do Marsa. Oczywiście rozwiązanie z dwoma misjami, praktycznie w tym samym czasie, ma też plusy. Przykładem może być sytuacja analogiczna do pierwszej. W przypadku jednej kapsuły może nastąpić jakaś awaria, która jest wynikiem błędu lub uszkodzenia. Druga może być go pozbawiona i przynajmniej jedna z misji zakończy się wtedy sukcesem.

  1. Pierwszy człon rakiety odpowiedzialny za wyniesienie ładunku na orbitę.
0

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o