iMagazine

Dwa udane starty SpaceX w ciągu 49 godzin

27/06/2017, 13:10 · · · 0
fot. SpaceX

Tylu startów w tak krótkim czasie jeszcze nie mieliśmy. W piątek o godzinie 21:10 czasu polskiego wystartowała z Przylądku Canaveral na Florydzie rakieta Falcon 9 z misją BulgariaSat-1. Zaledwie 49 godzin później, o godzinie 22:24 czasu polskiego, z kalifornijskiej bazy Vandenberg wystartowała kolejna rakieta Falcon 9 z misją Iridium NEXT.

O celach obu misji pisałem już w minionym tygodniu. Dziś po obu startach postaram się je przeanalizować i opisać nowości oraz ciekawostki związane z oboma startami.

Zacznijmy od misji BulgariaSat-1. Był to drugi w historii start rakiety, która raz już wyniosła ładunek w kosmos. Poleciała ona w kosmos w styczniu tego roku. W przypadku rakiet Falcon 9, praktycznie każda z nich ma wprowadzone jakieś mniejsze lub większe poprawki. Model użyty przy tym starcie, to dość dziwna i stosunkowo stara konstrukcja. Obecnie SpaceX używa rakiet Falcon 9 block 4. Do wyniesienia na orbitę satelity BulgariaSat-1 użyto rakiety zbudowanej z części z block 3 oraz z block 4. Rakieta ta, więc nie jest tak wytrzymała na przeciążenia jak nowszy model. Docelowo SpaceX chce ujednolicić swoje rakiety, wraz z wprowadzeniem block 5 (umożliwi załogowe loty z kapsułą Dragon 2). Powrót pierwszego członu rakiety był też pewnego rodzaju testem. Rakieta wracała na Ziemię pod znacznie większym kątem i była narażona na większe przeciążenia. Chciano sprawdzić jak zniesie takie warunki oraz czy pozwoli to na zaoszczędzenie paliwa.

W przypadku niedzielnego startu misji Iridium NEXT mieliśmy do czynienia z najnowszym modelem rakiety Falcon 9. Największa nowością były tutaj większe (prawie 1,5 metra długości), tytanowe lotki, które umożliwiają rakiecie sterowanie podczas powrotu na Ziemię. W przypadku wcześniejszych misji, lotki te były jednorazowe i trzeba je było wymieniać po każdym lądowaniu. Teraz powinny wytrzymać znacznie większe temperatury oraz przeciążenia i będą wielokrotnego użytku. Będzie to miało znaczenie przy powrocie z orbity środkowego członu rakiety Falcon Heavy. W przypadku tego lądowania udało się też skrócić jego czas. Do tej pory lądowanie miało miejsce około 8 minut po starcie. W przypadku tej misji były to tylko 4 minuty.


Najbliższy start rakiety Falcon 9, to misja Intelsat-35e. Planowana jest na 5 lipca. Nie było jeszcze testu statycznego dla tej misji, ma on zawsze miejsce kilka dni przed startem. SpaceX chce wystrzelić Falcona 4 lipca (5 lipca o godzinie 1:35 czasu polskiego), w Dniu Niepodległości USA.


Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz