iMagazine

Audio Video Show 2017 uważam oficjalnie za zakończone!

20/11/2017, 09:06 · · · 0

Tytułowe stwierdzenie przyszło mi z wielkim żalem, gdyż następna taka impreza dopiero za rok, a ja mimo fizycznego zmęczenia – przeszedłem na wystawie ponad 12000 kroków – już tęsknię.

Wielu z Was, którzy na niej nie byli, gdyż nie mogli lub co gorsza zlekceważyli fakt jej istnienia możliwe, że zapyta – dlaczego tak Ci tak żal?

Odpowiedź jest prosta i mogę wszystkie powody streścić w jednej prostej myśli:

Bo kocham muzykę!

Audio Video Show to impreza dla kochających muzykę (ale nie tylko muzykę). I jak tak się rozglądam dookoła siebie to stwierdzam, że to impreza praktycznie dla każdego.

Oczywiście wiem, że wielu z Was podchodzi do muzyki bardzo luźno. Kochają, jednak nie robią z tego wielkiej afery. Nie starają się zgłębiać jej natury. Włączają odtwarzacz i tyle. Nie zastanawiają się czy i jak można zwielokrotnić przyjemność ze słuchania muzyki. Jednak wiem (gdyż latami sprawdzałem to na sobie), że wiedza o tym JAK słuchać, potrafi z nawiązką zwrócić się słuchaczowi emocjami. Pięknymi emocjami!

Na Audio Video Show macie okazję dowiedzieć się jak słuchać muzyki. Rad udzielają tam pasjonaci muzyki, którzy lata spędzili na zgłębianiu natury dźwięku. Dzielą się zdobytą wiedzą prostym potocznym językiem, tak że każdy zrozumie gdzie i jak kłaść nacisk, aby zwiększyć swoją przyjemność ze słuchania muzyki. Mówią czy szukać wsród gatunków muzycznych, czy wśród technicznych zawiłości sprzętu, czy może robić jedno i drugie. Osobiście z przyjemnością wspominam wykład pokazujący zalety i zasadność kupowania w Chinach płyt CD po 500zł sztuka. Nie, nie planuję zakupu tej płyty. Wy tez nie musicie. Ważne żebyście byli świadomi, że istnieją powody różnic powstających w formatach zapisu i powody takich właśnie cen. Jednak to nie jedyny przykład i nie jedyna droga. Można iść w kierunku targów staroci i szukania winyli (jak pereł w oceanie) z lat 60 i 70 ubiegłego wieku. Dlaczego? Bo wbrew temu co się często mówi cyfrowy zapis wcale nie musi przebijać jakością analogu.

Dowiecie się jak ustawić swoje kolumny i dlaczego nie robić tego na chybił trafił. Sam po latach prób i błędów zrozumiałem, że prawidłowo ustawione stereo jest mi w stanie dać lepszą przestrzeń niż źle ustawiony drogi sprzęt wielokanałowy. Z tego właśnie powodu do dziś (po krótkim okresie zdrady na rzecz kina domowego) kocham i pozostaję wierny STEREO.

Impreza daje możliwość na własne uszy doświadczyć w przeciągu jednego weekendu praktycznie każdego sprzętu jaki dostępny jest w ofercie polskich producentów i dystrybutorów. Takiej szansy nie ma przez cały rok w żadnym z super-hiper sklepów. Ja właśnie tak podczas pierwszego Audio Show dokładnie 20 lat temu poznawałem najlepsze (na jakie mnie było stać) wzmacniacze, kolumny i kable do mojego już kolejnego zestawu audio. Wcześniej kupowałem to co było dostępne w sklepach.

Fani mobilnego słuchania muzyki tylko tu w tak olbrzymim wyborze mogą posmakować słuchawek producentów z całego świata.

Tylko tu możecie zobaczyć takie mnóstwo gadżetów, o których ja mówię żartobliwie „biżuteria audio”. Gadżetów takich jak kolce, podstawki, wygłuszenia, srebrne kable, złocone końcówki i zrozumieć, że bez nich świat audio faktycznie nie istnieje. Biżuteria ta na codzień jest przez wielu lekceważona i sprowadzana do roli niechcianych gości. To jednak błąd. Uważam, że należy im się pewna niezbyt przesadna uwaga, podczas zakupu wymarzonego sprzętu. Oczywiście trzeba pamiętać, jak w przypadku pięknej kobiety, żeby diament na jej dłoni nie przyćmił uwagi, która powinna być skierowana na człowieku i jego pięknym wnętrzu.

Poznacie tu nowych wykonawców, część z Was odkryje nieznane gatunki muzyczne z mniej lub bardziej egzotycznych zakątków świata.

Mimo, iż wystawa z pozoru może wydawać się nastawiona na sprzęt, zwiększanie obrotów i poprawianie wyników finansowych spółek, to pamiętajcie, że tam gdzie pierwsze skrzypce gra pasja – pieniądze – mają znaczenie, jednak nigdy tak wielkie jak ta pierwsza. Dlatego możecie ze spokojem udać się tam za rok zgłębiać techniki zwielokrotniania wrażeń ze słuchania muzyki.

Uniwersalność tej trzydniowej imprezy jest dla mnie ogromna. Szczerze polecam.

Poniżej kilka zdjęć, które w żaden sposób nie przekażą Wam tego co się działo na Audio Video Show.

(za aparat posłużył mi iPhone SE, co w trudnych warunkach oświetleniowych było dla niego nie lada wyzwaniem)

„oko” plazmowego głośnika wysokotonowego – technologia patrzy ;)

wysuszona roślina w służbie poprawy akustyki pomieszczeń odsłuchowych

głośniki produkowane w niezmienionej formie od lat 60/70 ubiegłego wieku, a mimo to nadal mają wielu nabywców

aktywne głośniki z aluminiową obudową i procesorem dźwięku polskiego pomysłu, który poprawia dźwięk na tyle, że warto posłuchać samemu i zdziwić się osobiście

kształty, kształty…

głośnik nie jest w fazie składania, to produkt końcowy. Gra zaskakująco dobrze pod warunkiem zamknięcia drzwi i okien w pomieszczeniu odsłuchowym

biżuteria audiofila

zapowiadano ich odejście z tego świata, a co roku widuję ich coraz więcej w świecie audio

prototypowe urządzenia na AVS to częsty widok, konstruktorzy lubią się nimi chwalić i opowiadać o nich

było wiele zestawów wartych uwagi, ale kilka zbiegów okoliczności spowodowało, że właśnie ten zapamiętam na dłużej mimo, że głośniki z wyglądu mi się nie podobają. Dlaczego? Odpowiednia muzyka, wygodny fotel, zmęczone nogi, czujny wystawca i oczywiście niesamowity dzwięk

klasyczna konstrukcja solidnego głośnika (drewno, mdf), ale na wystawie były też mniej klasyczne konstrukcje np z betonu

super wyglądająca mikro wieża lampowa, niestety nie słyszałem jak gra

ten 8 watowiec gra lepiej niż mój 100W tranzystorowiec, oczywiście pozostałe elementy systemu grającego też miały znaczenie

indywidualne odsłuchy też się zdarzały, ale nie trwały nigdy zbyt długo

w tym czarnym drobiazgu kryje się skomplikowana elektronika, jest także łączność bezprzewodowa i żyroskop. Dane są przekazywane do sterownika na następnej fotce…

…a wszystko to Made in Poland

słuchanie muzyki na tym zestawie to jak obecność w filharmonii, ale pomieszczenie też powinno być niewiele mniejsze :)

„mały wariat” – pierwszy mój odruch po wejściu do pokoju to poszukiwanie subwoofera grającego z tymi głośniczkami, nie znalazłem żadnego!


Adam „Lokin” Milk

Piszę o tym jak człowiek (Ja) styka się z technologią cyfrową.


Dodaj komentarz

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK