iMagazine

Haier zamierza przejąć Candy – Chińczycy biorą się za AGD

01/10/2018, 16:11 · · · 0

Takie wieści zwykle nas nie interesują, są jednak istotne, ponieważ pokazują zmianę układu sił w gospodarce i świecie elektroniki konsumenckiej. W dobie SmartHome, pod tym hasłem coraz częściej rozumiemy też AGD. Okazuje się, że Haier właśnie zamierza przejąć Candy.

Miesiąc temu na targach IFA w Berlinie można było zobaczyć jak Haier z brzydkiego chińskiego kopciuszka przeobraża się w piękną księżniczkę. Na przestrzeni ostatnich lat firma dokonała sporego skoku, jeśli chodzi o swój wizerunek, czy samą stylistykę urządzeń. Wyraźnie widać, że firma stara się wyjść naprzeciw potrzebom europejskich konsumentów i dopasować do nich także design. Zresztą podobnie jest z innymi chińskimi firmami na rynku, czy z branży telewizorów, czy smartfonów. Oraz w drugą stronę, najlepszym przykładem jest iPhone XS z wersją DualSim na rynek chiński. Chcąc walczyć o rynki o różnej specyfice, trzeba się do nich dostosować.

Haier nie jest szczególnie rozpoznawalny na naszym rynku, choć pojawiają się na przykład lodówki tej firmy. Wkrótce może stać się bardzo szeroko dostępny, przy czym wciąż wiele osób nie będzie wiedziało, że to chińska firma. Wszystko za sprawą zakupów za 475 milionów euro. Za tyle chiński koncern chce nabyć włoską grupę Candy. W jej skład oprócz Candy wchodzą też marki takie jak Hoober i Kelvinator. Haier już dziś jest największym pod względem ilościowym dostawcą sprzętu AGD na rynku. Ten zakup da firmie dostęp do rozpoznawalnej na rynku europejskim marki, a także doświadczonych inżynierów i ekspertów zatrudnionych w działach R&D. Przedstawiciele Haier nie ukrywają, że stawiać będą w najbliższej czasie na rozwiązania z zakresu internetu rzeczy.

Transakcja ma być przypieczętowana w pierwszym kwartale przyszłego roku. Co ciekawe, to nie jedyne takie przejęcie w ostatnim czasie. Hisense, czyli inny chiński koncern technologiczny zamierza nabyć pakiet kontrolny słoweńskiej grupy Gorenje, również specjalizującej się w AGD (głównie chłodnictwo).

Chińskie firmy dokonują coraz śmielszych transakcji na rynku elektroniki konsumenckiej, czy w świecie motoryzacji. Ma to wiele dobrych stron, chociażby w postaci napływu kapitału i rozwoju marek, których istnieje staje się zagrożone. Z drugiej jednak strony niesie też pewne ryzyko, zwłaszcza jeśli chodzi o prywatność i ochronę danych. Blokady władz amerykańskich dotyczące sprzętu z Chin nie są przypadkowe.

Ciekawe jest jednak to jak rozwijać się będzie samo AGD w najbliższych latach. Obecnie branża ta nie jest tak dynamiczna jak w przypadku rynku mobilnego. Wynika to, chociażby z cyklu życia produktu. W samych urządzeniach pojawiają się liczne udogodnienia, o czym możecie przeczytać między innymi w naszej relacji z IFA w październikowym numerze iMagazine.

źródłoRzeczpospolita

0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o