iMagazine

Ezviz DP1 – współczesny smart wizjer

01/08/2019, 13:17 · · · 0

Ezviz to marka znana przede wszystkim z przystępnych cenowo kamer wewnętrznych i zewnętrznych. Ostatnio poszerzyła swoje portfolio o wideodomofony. Sprawdziłem model DP1, będący połączeniem domofonu i wizjera w wersji nowoczesnej. W wielu sytuacjach rozwiązanie to może okazać się przydatne, a przede wszystkim nie wymaga jakieś problematycznej instalacji.

Jesteśmy na etapie popularyzacji monitoringu za pomocą kamer. Coraz chętniej montujemy takie urządzenia w naszych domach i mieszkaniach. Szczególnie gdy są to kamery zewnętrzne i mają monitorować to co dzieje się na podwórku naszego domu. Jednocześnie najczęściej szukamy rozwiązań tanich. W końcu często mamy też tradycyjny alarm, nie jesteśmy też przekonani, czy inwestycja w taki sprzęt ma sens. I tu właśnie Ezviz wygrywa atrakcyjną ceną, szerokim asortymentem i łatwością obsługi. Jedyny mankament z perspektywy użytkownika sprzętu Apple, to brak integracji z HomeKit. Prawdopodobnie jednak teraz gdy w iOS 13 doczekaliśmy się nowych standardów dla kamer, kolejne generacje urządzeń zaczną wspierać też HomeKit.

Nowym sprzętem elektronicznym w domach są „inteligentne wideodomofony”. A raczej będą, ponieważ rynek ten dopiero zaczyna się rozwijać. W Stanach Zjednoczonych takich sprzętów już jest sporo, u nas stosunkowo niewiele. Najbardziej rozpoznawalny jest Fibaro Intercom. Który jednak jest naprawdę kosztowny, a jednocześnie jest niezależny od reszty urządzeń Fibaro i również nie wspiera HomeKita. Wygląda jednak całkiem fajnie. Wysyp alternatywnych rozwiązań jednak przed nami.

Czym jest inteligentny wideodomofon? Przede wszystkim nie zawsze musi mieć tradycyjny wyświetlacz w domu, często za wyświetlacz robi nasz smartfon, czy tablet. Możemy przez niego prowadzić rozmowę dwukierunkową i to nawet wtedy gdy nie ma nas w domu. Możemy poprosić więc kuriera o zostawienie paczki pod domem, a nawet wpuścić go na podwórko, czy do domu integrując domofon z inteligentnym zamkiem i resztą smart elementów naszego domu i alarmem. Jeśli nie odbierzemy, to mamy podgląd tego, kto pukał do drzwi, a nawet może on zostawić nam wiadomość. Drobne ułatwienia, które czasem mogą okazać się bardzo przydatne, czasem być też dowodem w przypadku włamania.

Ezviz DP1 to propozycja dla tych, którzy chcą mieć taki inteligentny dzwonek do drzwi szybko i bez większych problemów z instalacją. Tanio nie jest, sprzęt kosztuje nieco mniej niż 1000 zł. To wciąż jednak atrakcyjne na tle innych sprzętów tego typu, w dodatku całkowicie bezprzewodowy.

Ezviz DP1 składa się z kamery oraz wyświetlacza. Urządzenie montujemy zamiast standardowego wizjera w drzwiach. I to jest istotny warunek do zakupu tego sprzętu. Musimy mieć wizjer w drzwiach, który możemy zdemontować lub posiadać takie drzwi, w których wywiercimy odpowiedni otwór i zamontujemy Ezviz DP1. Dlatego też DP1 nie jest dla wszystkich, ale w określonych warunkach będzie wartym rozważenia sprzętem. Przede wszystkim wymaga minimalnej ingerencji. A jeśli spełniamy te warunki to instalacja zajmie nam 2 minuty. Po chwili zamiast wizjera mamy już kamerkę i wyświetlacz. Wyświetlacz przede wszystkim kryje w sobie akumulator o pojemnoiści 4600 mAh. Urządzenie możemy ładować podłączając do gniazdka lub z power banka. W ekranie znajduje się port micro-USB. Co ważne możemy odpiąć ekran od kamery i ładować go szybko w dowolnym miejscu. Nie ma więc potrzeby, aby przez jakiś czas kabel wisiał nam przy drzwiach.

Wyświetlacz wizjera ma 4,3-calowy, dotykowy ekran. Nie jest to ekran HD, ani szczyt współczesnej techniki. Po prostu wyświetlacz, który pozwoli zobaczyć kto stoi za drzwiami. Lepiej prezentuje się natomiast sama kamera z szerokokątnym obiektywem o rozdzielczości 720p z opcją „noktowizyjną”. Dzięki temu widzimy także w nocy, kto pukał do naszych drzwi. Całością kontrolujemy z poziomu aplikacji Ezviz, której konfiguracja jest naprawdę prosta i intuicyjna, aplikacja działa też szybko. Jeśli mamy kamery Ezviz to wszystkie będą w jednym miejscu.

Ezviz DP1 jest urządzeniem spełniającym swoje zadanie, jednocześnie jest produktem, który nie każdemu może pasować i sprawdzi się tylko u pewnej grupy użytkowników. To przede wszystkim rozwiązanie do mieszkań, a nie domów. Musimy mieć też rzeczywiście potrzebę kontroli zdalnej tego, kto do nas aktualnie puka. Poza tym musimy też zaakceptować wyświetlacz umieszczony na wewnętrznej stronie drzwi. Choć nie wygląda on źle, to raczej nie jest elementem upiększającym nasz przedpokój. Funkcjonalność, szybki montaż i rozsądna cena bronią jednak DP1.

0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o