iMagazine

Kapitan Marvel w wydaniu Blu-ray – jak wypada?

14/08/2019, 13:14 · · · 0

Lada moment na Blu-ray pojawi się Avengers: Koniec Gry, najbardziej kasowy film wszechczasów, kończący kolejną fazę w filmowym uniwersum Marvela. Zanim to jednak nastąpi na sklepowych półkach zobaczyliśmy Kapitan Marvel – najbardziej kobiecy film w serii i kolejny element układanki.

Disney w przeszłości był samograjem, jeśli chodzi o dziecięce animacje. Pod koniec drugiej dekady XXI wieku jest olbrzymim rozrywkowym konsorcjum, z ręką midasa, produkującym kilka filmów z przychodami powyżej miliarda rocznie. Sprawnie rozwijane są kolejne marki, choć Disney nie obchodzi się bez wpadek. To co się dzieje z uniwersum Star Wars jest co najmniej kontrowersyjne. Jednak Marvel to dobrze naoliwiona maszyna. Maszyna, której sam nie do końca czuję. Do pierwszych Avengersów oglądałem wszystkie filmy z dużą przyjemnością, później zaczęło się w nich dla mnie za dużo akcji, za mało treści albo nie umiałem spojrzeć w nie głębiej poza „nawalankę na ekranie”. To nie przeszkadza jednak, aby były światowymi hitami, odbieranymi dobrze zarówno przez krytyków, jak i widzów. Sam z ostatnich filmów, które miałem okazję obejrzeć najbardziej cenię Czarną Panterę.

Kapitan Marvel 2

Czarna Pantera, była ważnym filmem dla Marvela, także pod względem społeczno-kulturowym. Świetnego bohatera otrzymały osoby czarnoskóre. Teraz można powiedzieć, że zabieg ten powtórzono w wydaniu kobiecym. W kinowym uniwersum Marvela jest Czarna Wdowa, ale ta dopiero na swój pełnometrażowy film czeka, przy współpracy z serwisem Netflix powstała też Jessica Jones. To mocne kobiece postaci, ale teraz przyszedł czas na Kapitan Marvel. Mamy film, który ma pokazać „GirlPower”, a przy tym być rozrywką na dobrze znanym Marvelowskim poziomie i to znamy. To kolejny kamyczek do uniwersum Marvela i każdy, kto się w nim lubuje znajdzie coś dla siebie. Kapitan Marvel to znane postaci jak Nick Fury czy agent Coulson, kolejna część olbrzymiej historii, układającej się w nieco zagmatwaną, ale spójną całość.

Jakość obrazu Kapitan Marvel na Blu-ray

Kapitan Marvel niestety podobnie jak wszystkie inne filmy z wytwórni Disney’a nie wylądował w Polsce w wersji 4K UHD Blu-ray. Czekam, aż to się zmieni, ale na razie musimy żyć z wydaniami wyłącznie Blu-ray. Te pod względem wizualnym są niezłe, Kapitan Marvel wygląda naprawdę dobrze. Jednak, gdy wiemy, jak smakuje 4K w wysokim wydaniu w takich filmach to odczuwamy pewne braki. HDR robi swoje i sceny stają się jeszcze bardziej pompatyczne. Jeśli nie posiadacie topowego telewizora, to nie będziecie nad tym, aż tak ubolewać. Film wygląda generalnie bardzo dobrze, choć chciałoby się więcej i więcej. Wiele scen wręcz się o to 4K HDR po prostu prosi.

Jakość dźwięku Kapitan Marvel na Blu-ray

Na szczęście nie ma braków pod względem dźwiękowym. Do dyspozycji jest standardowo polski dubbing, okrojony jak zawsze do skromnego Dolby Digital 5.1, ale jest też fenomenalna oryginalna ścieżka dźwiękowa DTS HD-MA 7.1 tu można cieszyć się głębią każdej sceny, efektownymi akcjami, każda walka, każdy przelot, każde uderzenie słychać dokładnie tam, gdzie powinno być. Jest majestatycznie, jest wystrzałowo jest tak jak powinno być. To dźwięk robi w wydaniu Blu-ray fenomenalną robotę.

Niektóre filmy coraz lepiej smakują w domu

Kapitan Marvel to też kolejny film pokazujący, że w kinie domowym naprawdę obecnie można czuć się lepiej niż w wielu salach kinowych w naszym kraju. Fenomenalny dźwięk, dobra jakość obrazu HD (gdyby było 4K byłoby miodnie). To od nas zależy jasność ekranu i wybór ekranu, dobór dźwięku. Do tego domowa wygodna kanapa. Osobiście coraz więcej filmów odpuszczam w kinie, czekając właśnie na wydania 4K lub Blu-ray, ewentualnie też z Apple TV, które w końcu mamy na własność, a nie tylko na jeden seans.

0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o