Naprawianie uprawnień dla Keyboard Maestro w macOS Catalina

03/07/2020, 12:38 · · · 0

Każdego dnia, jak korzystam z jakiegoś kolejnego narzędzia, okazuje się, że coś nie działa. „Catalina naprawiona”, mówili. „Taka sprawna” mówili. Nie.

Dzisiaj z zaskoczeniem zauważyłem, że jedno z moich makr z Keyboard Maestro odmawia posłuszeństwa. macOS oczywiście milczy i nie wyrzuca żadnego błędu, bo polityka „silent failure” jest od paru lat w Apple’u mocno kultywowana. To najgorsze możliwe podejście, bo wiesz, że coś poszło nie tak, ale nie ma żadnej możliwości znalezienia przyczyny tego błędu. Swojego czasu spotkałem się z bugiem, że jeśli nie podało się w swoim Apple ID swojego tytułu, typu Pan/Pani/Mr/Mrs/Ms itp., to nie można było robić zakupów w App Store. Błędu brak. Kręciło się jedynie kółko, że kupujemy jakiś app, a po chwili przycisk zmieniał się na „Kup”. Fantastycznie.

Mentalnie byłem jednak gotowy na rozpoczęcie poszukiwań w odpowiednim miejscu, a jest nim panel Prywatność / Privacy w Preferencjach Systemowych / System Preferences → Bezpieczeństwo i Prywatność / Security & Privacy.

Procedura naprawy uprawnień

  1. Wchodzimy do Preferencji Systemowych do miejsca opisanego powyżej i usuwamy Keyboard Maestro Engine, pomimo że jest zaznaczony jako aktywny. Jak się okazuje, ten ptaszek przy nazwie wcale tego nie oznacza. Aby to zrobić należy odblokować kłódkę, podać hasło administratora, wybrać pozycję Keyboard Maestro Engine i potem kliknąć ikonkę z minusem.
  2. Analogicznie usuwamy pozycję Keyboard Maestro, jeśli takowa istnieje.

  1. Uruchamiamy teraz Keyboard Maestro i z menu Plik / File klikamy w opcję na samym dole: Quit Engine.
  2. Ponownie otwieramy to samo menu i klikamy w Launch Engine – będzie w tym samym miejscu.
  3. Teraz zamykamy Keyboard Maestro i po chwili ponownie go uruchamiamy.
  4. Powinno wyskoczyć powiadomienie, że trzeba dać mu nadać odpowiednie pozwolenia. Postępujemy zgodnie z instrukcjami na ekranie.

Niby proste, ale kompletnie nieoczywiste, jeśli nie wiemy, gdzie danego problemu szukać.



0

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.