Denon CEOL N11 Najbardziej uniwersalne miniurządzenie audio

30/11/2020, 13:04 · · · 0

Do oferty Denona wkroczył RCDN-11, następca udanego modelu 10. Nowa wersja to kilka kosmetycznych zmian oraz przede wszystkim dodanie tunera radiowego DAB+/DAB. To czyni tego mikrusa wszechstronnym urządzeniem audio, które chętnie widziałbym także u siebie w salonie.

Denon RCDN–11 – lub też po prostu CEOL N11 DAB – jest oferowany jako sam amplituner stereo lub też w zestawach z głośnikami. Może być to więc miniwieża lub też sprzęt, który podepniemy pod nasze ulubione głośniki. Moc 2 × 65 W daje dość spore możliwości, jeśli chodzi o dobór głośników do tego wzmacniacza. Możemy też podpiąć subwoofer.

Sam sprzęt jednak pozwala na dużo pod względem tego, co możemy odtworzyć. Jest tu wejście analogowe audio, więc możemy podpiąć gramofon. Dwa wejścia optyczne umożliwią nam na klasyczne podpięcie telewizora, a także jakiegoś dodatkowego sprzętu, typu odtwarzacz Blu-ray, i to sprawia, że sprzęt zastąpi nam soundbar. Jest też wyjście radiowe obsługujące teraz zarówno częstotliwości FM, jak i cyfrowe radio DAB+. Możemy skorzystać z portu Ethernet lub po prostu połączyć się z siecią za pomocą Wi-Fi. Na froncie znajdziemy jeszcze odtwarzacz CD i port USB.

Jeśli chodzi o to, co możemy zrobić dzięki połączeniu z internetem, to wybór jest bardzo bogaty. Zaczynając od podpięcia się pod domowy serwer NAS, przez radio internetowe TuneIn (jest tam już Radio Nowy Świat). Urządzenie współpracuje ze Spotify Connect, Tidalem, Deezerem oraz Amazon Prime Music czy niedostępną u nas Pandorą. Nie zabrakło oczywiście AirPlay 2 oraz łączności Bluetooth. Sprzęt można zintegrować z asystentami głosowymi Google i Amazon Alexa. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze integracja z system multiroom HEOS.

To prawdziwy kombajn, jakich obecnie niewiele na rynku sprzętów audio. W dodatku w szalenie zgrabnej, świetnie wykonanej obudowie i rozsądnej cenie 2499 PLN. Możliwości technologiczne są połączone z możliwościami dźwiękowymi. Jest to w końcu potężny wzmacniacz klasy D, pozwalający uzyskać naprawdę fajne brzmienie, zarówno z przeznaczonych do niego głośników Denon S.C.-N10, jak i innych.

CEOL N11 można obsługiwać z aplikacji, ale też przycisków na górnej części obudowy lub pilota. Ułatwieniem jest spory wyświetlacz OLED (monochromatyczny), wyświetlający wszelkie niezbędne informacje.

W czasach zaniku odtwarzaczy CD taki sprzęt jak Denon CEOL N11 jest strzałem w dziesiątkę. Łączy on wszystkie możliwości odsłuchu muzyki w domowym zaciszu. Możemy sięgnąć po naszą kolekcję płyt, po winyle, posłuchać radia tradycyjnego, cyfrowego lub tego internetowego. Możemy odpalić też Apple Music przez AirPlay 2. Jest tu naprawdę wszystko. W dodatku sprzęt można połączyć z telewizorem. Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby dla większości był to główny sprzęt muzyczny w domowym zaciszu. To prawdziwa perełka w świecie sprzętów grających.



0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko