Samsung HW-Q950T – kompaktowe kino domowe w obudowie soundbara

04/12/2020, 10:36 · · · 0

Telewizor Samsung Q950T jest niekwestionowanym liderem tegorocznych dużych ekranów. Jego dopełnieniem ma być flagowy soundbar o bliźniaczym oznaczeniu HW-Q950T. W dodatku urządzenia te współgrają ze sobą. Czy HW-Q950T jest królem soundbarów?

HW-Q950T nie jest tak właściwie soundbarem. To zestaw kina domowego. Tak powinniśmy podchodzić do tego sprzętu, aby mieć pełną jasność co do tego, co znajdziemy w pudełku i jakie efekty uzyskamy. Oraz mieli świadomość, dlaczego taki zestaw kosztuje około pięciu tysięcy złotych. Moc całkowita zestawu to 546 W, a liczba kanałów wynosi 9.1.4. Na HW-Q950T składa się soundbar, czyli belka grająca o ciekawych stylistycznie wygięciach na bokach, dzięki którym zyskujemy dodatkowe efekty dźwięku przestrzennego. W pudełku znajdziemy też sporych rozmiarów subwoofer, czyli głośnik niskotonowy dla dobrego basu i efektownych dźwięków. Wreszcie HW-Q950T to także dwa głośniki tylne, każdy z nich zasilany niezależnie, które oferują też dźwięk odbijający się od sufitu. Do tego jest oczywiście pilot, który przy codziennym użytkowaniu z telewizorem raczej potrzebny nie będzie.

Taki zestaw, prawidłowo rozmieszczamy w naszym salonie – podpinamy przewodem HDMI pod telewizor i już po chwili możemy cieszyć się iście kinowymi wrażeniami. Q950T wspiera Dolby Atmos i DTS:X, czyli dwie technologie dźwięku obiektowego. Wspiera też pozostałe standardy Dolby i DTS – mamy więc formaty, które znajdziemy na płytach i które nie zawsze są wspierane przez soundbary. Jedyne, czego zabrakło, to wsparcie dla AirPlay.

HW-Q950T gra świetnie, zwłaszcza w średniej wielkości pomieszczeniu o zamkniętej przestrzeni. Ale nawet w dużym salonie jest w stanie pokazać pazury. To naprawdę jest sprzęt, który konkuruje z systemami audio, a nie soundbarami. Na rynku jest tylko kilka innych soundbarów z podobnymi rozwiązaniami i to jest jego konkurencja. Trzeba o tym pamiętać, decydując się na to rozwiazanie. Wszak tylne głośniki to jednak dodatkowe urządzenia, dające świetne efekty, ale też zajmujące miejsce. To kompaktowe, ale solidne kino domowe. HW-Q950T, podobnie jak inne tego typu urządzenia, jest sprzętem stworzonym z myślą o współpracy z telewizorem. Natomiast odtwarzanie muzyki jest jedynie dodatkiem. Można posłuchać, jest przyjemnie, ale to dźwięk przestrzenny, kino akcji, transmisje sportowe są żywiołem tego sprzętu.

Jako że użytkuję też telewizor Q950T, mogłem przekonać się o innych możliwościach Q950T, czyli Q-Symphony. To rozwiązanie, które łączy dźwięk z telewizora z dźwiękiem z soundbara. Oczywiście jest to efekt synergii najnowszych sprzętów Samsunga. Świetny pomysł, gdyż szkoda, aby głośniki w telewizorze się marnowały. A te w Q950T są nie byle jakie. I takie połączenie daje fajne efekty w przypadku muzyki, mamy na froncie znacznie więcej możliwości audio. Tu naprawdę to słychać. Nieprzypadkowo Samsung na demo dla tej technologii wziął utwór „Bad Guy” od Billie Eillish, on brzmi świetnie w tym zestawieniu w połączeniu z soczystym basem. W filmach to rozwiązanie też się sprawdza. Naprawdę koncept jest udany i doskonale to ze sobą współgra.

HW-Q950T to sprzęt dla ludzi, którzy chcieliby korzystać z pełnego dźwięku przestrzennego, ale nie mają miejsca lub funduszy na kompletny zestaw audio. To sprzęt dla tych, którzy nie chcą bawić się w amplitunery i plątaninę kabli. To rozwiązanie o oczko wyżej od typowego soundbara, ale też o oczko niżej właśnie od kompletnego systemu audio. Alternatywą są systemy z przenoszonymi tylnymi głośnikami, jakie proponuje Philips Fidelio i JBL. Szukając kompaktowego kina domowego, warto zwrócić uwagę na HW–Q950T niezależnie od tego, jaki TV posiadacie. Istotne jest to, czy lubicie dźwięk wprost z kina.



0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko