Muzyczny kombajn w kompaktowym wydaniu – zestaw stereo, który cieszy oczy i uszy. DENON RCDN-11 i Wilson EL-4

03/02/2021, 07:20 · · · 0

Nie ma dziś już miniwież. Do wyboru często mamy albo zaawansowane systemy stereo, składające się z wielu komponentów, albo też głośniki Wi-Fi, soundbary i inne urządzenia. Istnieją jednak na rynku produkty wyjątkowe. Do takich z pewnością należy DENON CEOL RCDN-11 DAB, a także kolumny głośnikowe Wilson. To sprzęt, który naprawdę chce się mieć w swoim salonie czy domowym biurze.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 1/2021

Jestem wielkim fanem minisystemu stereo CEOL już od poprzedniej generacji. Wersja 11 zyskała chociażby wsparcie dla cyfrowego radia DAB. Atutem tego produktu są kompaktowe rozmiary. W kostce tylko nieco większej od jakiegoś dekodera telewizyjnego czy mniejszej od nowych konsol znalazł się wszechstronny system audio. CEOL N11 – odtworzy radio analogowe, cyfrowe DAB, a także stacje internetowe. Wspiera Tidala, Spotify, Amazon Music oraz oczywiście AirPlay 2. Możemy go sprzęgnąć z asystentami głosowymi Amazon Alexa i Google Assistant. Połączymy go też z platformą multiroom HEOS.

Ale na pokładzie DENON CEOL N11 jest też odtwarzacz płyt CD, o który coraz trudniej w dzisiejszych cyfrowych czasach. Jest również wsparcie dla zasobów sieciowych NAS czy możliwość odtwarzania z portu USB. A gdy trzeba, znajomi mogą też podłączyć swój telefon przez Bluetooth. Do tego mamy jeszcze dwa wejścia optyczne, pozwalające na przykład na wyprowadzenie dźwięku z telewizora oraz analogowe wejście, które w moim przypadku posłużyło do podpięcia gramofonu DENON DP-200USB. Mamy tu standardowe wyjście na głośniki oraz na subwoofer.

Do pełni szczęścia w CEOL N11 brakuje tylko HDMI. Mimo to dzięki optycznemu złączu może być dobrą alternatywą dla soundbarów. Dla mnie jednak to sprzęt stricte muzyczny. Postawiłem go w swoim domowym biurze, które jednocześnie jest biblioteczką i miejscem, w którym można się doskonale wyciszyć. Tu właśnie mam też zgromadzone winyle czy płyty CD.

CEOL N11 potrzebuje jeszcze głośników. Denon oferuje do niego bardzo przyzwoite małe kolumny SC-N10. Można jednak z tego systemu wycisnąć jeszcze więcej. Rozsądnym, a zarazem ponadprzeciętnym wyborem, mogą być tu kolumny podstawkowe marki Wilson. Model EL-4 w połączeniu z systemem Denona tworzy nam bardzo solidny zestaw stereo. Zestaw, który charakteryzuje się świetną głębią dźwięku, przyjemnym basem, bardzo precyzyjnym, szczegółowym dźwiękiem i szeroką sceną.

Ten zestaw to sprzęt, którego brakowało w moim domowym arsenale audio. I choć w sypialni jest HomePod, na zewnątrz korzystam z Sonos Move i Sonos Amp, a w salonie gra kino domowe, to jednak nie było dobrego sprzętu stereo do cieszenia się winylami i płytami CD zgromadzonymi nie tylko przeze mnie, ale właściwie można powiedzieć, że także przez moich przodków. Jednocześnie CEOL N11 to sprzęt nowoczesny, więc jest tu też AirPlay 2, gdzie wysyłam dźwięk z komputera w trakcie pracy.

CEOL N11+Wilson EL-4 to zestaw, który sprawdzi się właśnie w mniejszych pomieszczeniach 15–25 m2. To rozwiązanie do mniejszego salonu czy właśnie gabinetu. W salonach DENON za komplet zapłacimy 3999 PLN. Nie jest to niska kwota, ale jednocześnie jakość tego sprzętu trafia w znacznie wyższą półkę cenową i może konkurować ze znacznie bardziej rozbudowanymi zestawami. Za tym systemem przemawia nie tylko wszechstronność, ale też estetyka.

Warto przemyśleć konfigurację w swoim pokoju. Zwłaszcza że może to być też alternatywa dla wielu innych urządzeń audio. CEOL N11 praktycznie nie ma konkurentów w swojej kategorii, a jednocześnie atakuje inne kategorie – głośników Wi-Fi czy soundbarów. Natomiast głośniki Wilson EL-4 udowadniają, że marka stała się dojrzała i jest w stanie zaoferować produkty, które rzeczywiście z godnością mogą nosić nazwę Exclusive Line.



0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko