Apple Watch SE 2. generacji – pierwsze wrażenia

06/11/2022, 21:15 · · · 0

Apple Watch SE 2. generacji to pierwsze nosidło od Apple, z którym mam w ogóle do czynienia. Do tej pory korzystałem z wielu opasek i smart zegarków innych firm. Jakie są moje wrażenia po kilku tygodniach?

Integracja

Zapewne nie będzie to nic zaskakującego. Od dawna wiadomo, co stanowi siłę urządzeń od Apple. To wewnętrzne środowisko, które zapewnia integrację, jakiej nie da współpraca z urządzeniami innych firm zapewne przez wiele następnych lat, jeśli w ogóle. Nie inaczej jest w przypadku Apple Watch.

Począwszy od pełnej obsługi powiadomień. Mogę je już nie tylko odczytać, ale również na nie reagować. Przede wszystkim jeśli chodzi o odpowiedzi na przychodzące wiadomości. Nie tylko są one ograniczone do jakichś szablonów, ale mam pełną swobodę – od zwykłego tekstu po emoji. Jeśli chodzi o to pierwsze, to obsługuje to funkcja dyktowania. Przy okazji, może podpowiecie mi, czy polecacie doinstalować jakąś dodatkową klawiaturę na wszelki wypadek?

Podczas niedawnego wyjazdu doceniłem też jedną z aplikacji – Aparat. Dzięki niej miałem podgląd na żywo z tylnego obiektywu iPhone’a no i mogłem wyzwolić migawkę. Niby nic wielkiego, ale mocno ułatwiło zrobienie lepszych i stabilniejszych zdjęć bez potrzeby prób i błędów.

Jak wiadomo, Apple Watch pozwala także na odblokowywanie innych urządzeń. I chociaż Touch ID w moim Macu działa błyskawicznie, to logowanie z użyciem zegarka jest jeszcze szybsze, bo nie muszę wyciągać ręki do czytnika. Podobnie w przypadku iPhone’a – Apple Watch po prostu przyspiesza proces odblokowywania w zauważalny sposób.

Nie mogę też pominąć możliwości wykonywania połączeń i prowadzenia rozmów bezpośrednio przez zegarek. Do tego pierwszego potrzebna jest Siri, zatem trzeba co nieco pogadać po angielsku, ale ponieważ z asystentki Apple korzystam już od dawna – nie stanowiło to dla mnie problemu. Same rozmowy są wyraźne zarówno dla mnie, jak i dla rozmówcy.

Muszę też przyznać, że Apple Watch ma w sobie to coś, co zachęca Cię do ruszania, do zamknięcia pierścieni. Wcześniej, gdy ktoś o tym pisał, to się dziwiłem, ale to po prostu działa.

Bateria

Ponieważ piszę o pierwszych wrażeniach, to nie mogłem też pominąć tego aspektu. Apple Watch jest pierwszym smart zegarkiem, którego bateria trzyma tak krótko. Być może narażę się tym zdaniem innym wieloletnim użytkownikom, bo przecież w końcu można z niego korzystać dwa dni (i jedną noc)… Z drugiej strony nie jest to dla mnie taki duży problem, bo nigdy nie śpię z zegarkiem. Dlatego ten czas mogę spokojnie poświęcić na naładowanie urządzenia. Choć w przypadku wyjazdu muszę pamiętać o zabraniu dodatkowego kabelka.


Podsumowując, Apple Watch zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Do tej pory smart zegarki innych firm pełniły w większości rolę urządzeń do wskazywania czasu i wyświetlania powiadomień. Appel Watch SE 2. generacji to natomiast część ekosystemu Apple. A jeśli pozostałe sprzęty mam tej samej firmy, to trudno się dziwić, że jego możliwości są większe.



0

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, Redaktor iMagazine.pl.