Philips PUS8807 The One – czy to ten jedyny?

24/11/2022, 13:02 · · · 0

Czy to naprawdę jedyny taki telewizor? Czas to sprawdzić. Philips The One – to już pewna submarka w świecie ekranów Philipsa. Model PUS8807 z 2022 roku poprawia największą wade serii i stawia te telewizory oczko wyżej w rynkowej hierarchii. Czy jednak to wystarcza, aby skusić się właśnie na ten model? Z jednym się zgodzę, to właśnie takim telewizorem powinien zainteresować się przeciętny Kowalski.

Kiedy Philips prezentował pierwszy raz telewizor The One byłem na tej premierze w Amsterdamie. Przekaz TPV był dla mnie jasny, czytelny i trafiony. Przy recenzjach kolejnych generacji zawsze doceniałem koncept oraz same produkty. Wszak seria The One, znana też jako The Performance ma być takim idealnym stosunkiem technicznych możliwości telewizora względem jakości. To ma być taki telewizor jakiego ma potrzebować przeciętny użytkownik, także swoisty benchmark dla wszystkich innych ekranów na rynku w danym roku – takie minimum wymagań od dobrego telewizora. Nie inaczej jest w 2022 roku. Ja testowałem w domowych warunkach model PUS8807 w wariancie 65-calowym, natomiast ten materiał poświęcę szerzej właśnie całej gamie.

Philips PUS8807 dostępne rozmiary i ceny

Telewizor ten dostępny jest, aż w 5 wariantach: 43, 55, 65, 75 i 86 cali. Widać, że teraz Philips postawił tu na większe rozmiary oraz te typowe, najpopularniejsze, czyli 55 i 65 cali. A ile to kosztuje?

  • 43-cale od 3199 PLN
  • 55 cali od 3899 PLN
  • 65 cali od 5049 PLN
  • 75 cali od 5 949 PLN
  • 86 cali od 11 499 PLN

Warto pamiętać, że w tym roku seria The One to kilka modeli. Modele 85X7 to 60Hz telewizory, a model 88X7 to ekrany 120 Hz. W zależności od calarzu występują też różnego typu matryce IPS lub VA. Osobiście uważam, że zarówno Philips jak i każdy inny producent powinien wyraźniej sygnalizować typ zastosowanej matrycy, aby było to jasne i czytelne oraz ułatwiało wybór. Niestety raczej prędko się takich komunikatów w specyfikacji technicznej nie doczekamy. Co ciekawe, najkorzystniej cenowo wychodzi model 75-calowy i tu jest wręcz niemal bezkonkurencyjny.

Philips The One – Ambilight i design to główne karty przetargowe tego modelu

Praktycznie każdy telewizor Philips oferowany aktualnie może poszczycić się nietuzinkowym, eleganckim wzornictwem. Ale to modele The One oraz telewizory OLED zachwycają. Solidna, elegancka ramka, piękna podstawka. Całość prezentuje się stylowo i zdecydowanie bardziej prestiżowo niż mocno plastikowa konkurencja z podobnej półki cenowej. Myślę, że dla wielu jest to ważny aspekt, zwłaszcza, ze tak jak podkreślam wielokrotnie w różnych publikacjach – telewizor jest też meblem, sprzętem na który patrzymy nie tylko pod względem tego co widzimy na ekranie ale też tego jak prezentuje się we wnętrzu. 65, 75 czy 86-calowy ekran jest jednak swego rodzaju dominującym punktem w salonie. Umiejętna aranżacja ścianki RTV to wyzwanie, ale efekty później związane z wyglądem naszego dużego pokoju dają dużo satysfakcji.

Pod względem estetycznym, wizualnym oraz doświadczeniami z użytkowania Philips The One, PUS8807 ma jeszcze jedną kluczową przewagę nad konkurencją. Jest to unikalne podświetlanie Ambilight. Obok, którego absolutnie nie da się przejść obojętnie. Diody LED umieszczone na tylnej ściance na 3 krawędziach rozświetlają ścianę za telewizorem. Ten efekt jest przyjemny dla oka i większość osób, które już raz zdecydowało się na telewizor Philipsa z tą technologią, zostaje przy niej, a dla wielu osób jest to argument właśnie za zakupem tego telewizora. Jeśli nie jesteście zwolennikami kinowych seansów, jeśli szukacie pomysłu na ciekawe nastrojowe doświetlenie salonu podczas wieczornych seansów, chcecie jeszcze bardziej chłonąć, to co jest na ekranie, to Ambilight jest świetnym rozwiązaniem. I absolutnie nie dziwie się, że są fani tego rozwiązania i dla mnie byłby to jeden z głównych powodów, dla których zarekomendowałbym zakup The One.

Jakość obrazu w Philips The One

W przypadku The One pokusze się o ogólny komentarz do jakości obrazu w tej serii z bardzo prostej przyczyny, wspomnianej już powyżej – różnic w zastosowanych matrycach. Generalnie doświadczenia między obrazem w 43, 55, 65, 75 i 86 calach mogą być inne, ale względnie podobne. W przypadku modeli IPS będą lepsze kąty widzenia, w przypadku VA lepsza czerń. Natomiast trzeba powiedzieć jasno, jest to średniak klasy wyższej i nie jest to sprzęt adresowany do grona osób przykuwających uwagę do wszelkich niuansów związanych z obrazem. Ma być dobrze, przyjemnie dla oka, a pewnie część nabywców nie zdecyduje się nawet zmienić tryby domyślnego na taki filmowy.

Osobiście uważam, że Philips robi dużo w swoich telewizorach na korzyść obrazu za sprawą procesora P5. Model The One ma jeden z najlepiej przetworzonych obrazów właśnie w trybie domyślnym co jest z korzyścią dla przecięntego użytkownia i jeszcze lepiej w trybie filmowym. Atutem PUS8807 jest zastosowanie 120 Hz matrycy, co docenimy choćby teraz podczas sportowych transmisji, ale też w trakcie rozgrywki na konsoli nowej generacji.

Telewizor wspiera też szeroką paletę barw, wspiera wszystkie formaty HDR z Dolby Vision włącznie. Natomiast nie ma tu mowy o fajerwerkach, nie ma tu mowy o dobrym podświetlaniu ekranu tak aby była perfekcyjna czerń i kontrast, nie ma mowy o dużej jasności HDR. To jest średniak, bardzo fajny, udany średniak pod względem jakości obrazu. I to w dużej mierze wystarczy. Dla mnie to takie absolutne minimum w 2022 roku, czy na początku nadchodzącego 2023 roku. Chcesz kupić niezły podstawowy telewizor na dziś i mieć spokój na lata, nie wchodząc w niuanse – The One będzie dobrym wyborem. Natomiast pragniesz więcej wybierz OLED lub Mini LED i to też jest jasne i trzeba mieć tego świadomość.

Android TV – pewniak w świecie Smart TV

Tym finalnym argumentem względem The One jest korzystanie z wszechstronnego Android TV. Philips jeszcze nie dokonał tranzycji na Goolge TV, liczę że stanie się to w przyszłorocznej gamie modelowej. Natomiast tu mamy do dyspozycji stabilny i szybko działający Android TV. Widać poprawę działania względem zeszłorocznego modelu oraz bardzo duży progres względem modelu z 2020 roku. Dostęp do wszystkich popularnych aplikacji, czytelny i dobrze znany interfejs. Wszystko jest na swoim miejscu. To czego brakuje dla użytkowników Apple to wsparcie dla AirPlay i HomeKit. Jest jednak aplikacja Apple TV.

Philips The One to jeden z tych zdrowo rozsądkowych wyborów

Oferta telewizorów Philips stoi na dwóch solidnych filarach – zjawiskowych ekranach OLED oraz właśnie rodzinie telewizorów The One. Model PUS8807 to świetne rozwinięcie tej serii, wreszcie mamy 120 Hz. Dla mnie trochę szkoda, że nie są to tylko ekrany z matrycami VA, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Uniwersalność tego modelu, pozycjonowanie w średniej półce, design, ambilight, Android TV to wszystko sprawiają, że jest to produkt godny rekomendacji. Rekomendacji dla osób chcących mieć nowoczesny telewizor. To po prostu rozsądny wybór, który ma też dużą konkurencję ale ma unikalne cechy, które przamawiają właśnie za tym ekranem.



0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko