Odkrywamy Dolby Atmos z tymi soundbarami Philipsa

13/12/2022, 17:58 · · · 0

Dolby Atmos to jedna z najlepszych rzeczy, jaka przydarzyła się w świecie audio. Filmy, seriale, muzyka, gry zyskały na wprowadzeniu tej technologii.  Możemy cieszyć się nowym wymiarem dźwięku. Aby tak było, potrzebujemy jednak odpowiedniego sprzętu. Jedną z najlepszych opcji będzie soundbar, a jeśli soundbar, to Philips i jego jesienne nowości, które już są na sklepowych półkach.

Czym jest Dolby Atmos? To technologia dźwięku obiektowego. W przypadku „starych formatów” całe procesowanie dźwięku opierało się o kanały, czyli lokowanie dźwięku w poszczególnych głośnikach, np. stereo to 2.0 czy dźwięk przestrzenny 5.1. W przypadku Dolby Atmos mamy do czynienia ze ścieżkami audio przypisanymi do różnych obiektów, które są ulokowane w przestrzeni. Jest to dźwięk deszczu, który pada z góry, dźwięk samolotu, który ląduje, a więc przelatuje z tyłu na front, czy też dźwięk pojazdu przemieszczającego się z jednej strony na drugą. To wszystko jest tak zakodowane, a później zdekodowane przez sprzęt, który posiadamy, aby płynnie przenieść dźwięki pomiędzy różnymi głośnikami. 

To naprawdę można uznać za nowy wymiar. Jeśli posłuchamy na właściwym sprzęcie. W teorii nasz telefon odtwarza Dolby Atmos ze swoich głośników, wiele telewizorów też dekoduje Dolby Atmos. Ale tu, jak samo Dolby podkreśla, certyfikacja oznacza, że jest to najlepsza możliwa jakość uzyskana na danym sprzęcie. A sprzęt ten swoje ograniczenia ma. Dlatego doświadczeń z Dolby Atmos najlepiej szukać albo na dobrych słuchawkach, jeśli szukamy czegoś kameralnego, albo w systemach kina domowego i soundbara. 

I właśnie w tych dwóch ostatnich kategoriach produktowych grupują się jesienne nowości Philips na 2022 rok.  Marka ta już dała się poznać w ostatnich latach z udanych konstrukcji audio z bardzo atrakcyjnymi modelami soundbarów z Dolby Atmos. Natomiast te tegoroczne nowości są nietuzinkowe, wyróżniają się i mają kilka argumentów, aby właśnie te urządzenia wybrać do cieszenia się dźwiękiem, w tym dźwiękiem Dolby Atmos.

Kompletny system audio Philips Fidelio

Fidelio to submarka Philipsa, która od lat jest synonimem nie tylko wyszukanego dźwięku, ale też wysublimowanego designu. I dokładnie tak jest w przypadku najnowszego systemu kina domowego. Tak właśnie należy nazwać modułowy zestaw, na który składa się potężny soundbar FB1, subwoofer FW1 oraz głośniki tylne FS1. Mamy tu więc do czynienia z zestawem kina domowego z pełnym wsparciem dla Dolby Atmos i dźwięku przestrzennego. Jest to więc doświadczanie tego dźwięku, a jednocześnie zachowanie dość kompaktowego systemu bez dużych wzmacniaczy, kolumn głośnikowych czy plątaniny kabli. W dodatku tak stylowe, wszak mamy tu nawet wykończenie soundbara antracytową skórą muirhead. Tu naprawdę możemy usłyszeć zaawansowane efekty płynące ze wszystkich nowoczesnych formatów dźwięku, w tym właśnie Dolby Atmos.

Kompaktowy system 3.1.2 – Philips TAB8907

Jeśli nie możemy sobie pozwolić na pełne kino domowe, to warto zwrócić uwagę na TAB8907. Jest to soundbar z Dolby Atmos, w którym mamy też rzeczywiście realnie zapewniony dźwięk efektowy, czyli głośniki odbijające dźwięk od sufitu. To system 3.1.2 – brakuje więc jedynie tyłów.  Moc zestawu to 720 W, nie zabrakło tu funkcji Wi-Fi i wszystkiego, czego należy oczekiwać od współczesnej belki grającej.

Czas na Soundbar w kategorii The One – Philips TAB8507

The One to już kultowa linia telewizorów Philips. To taka średnia-wyższa półka i wyznacznik tego, jaki powinien być telewizor dla Kowalskiego czy Smitha w 2022 roku. Teraz Philips postanowił wprowadzić taki sam produkt dla rozwiązań audio. Soundbar TAB8507 to „ten jedyny” wśród soundbarów. Taki, który ma przenieść nam kino do domu w korzystnej cenie. Sprzęt nie tylko zapewnia Dolby Atmos i bogaty dźwięk z intensywnym basem, ale też korzysta z łączności bezprzewodowej – AirPlay 2, Spotify Connect, Chromecast, DTS Play-Fi (dla multiroom) czy współpracę z asystentami głosowymi Google i Amazon. Na tle innych soundbarów wyróżnia się także kolorystyką.

Na dobry początek dźwiękowej przygody – Philips TAB7807

Myślę, że jest jeszcze spore grono osób nie do końca przekonanych zarówno do Dolby Atmos, jak i samego soundbara przy swoim telewizorze. Wiele osób nie chce przeznaczać na taki sprzęt większych kwot i jak najbardziej jest to zrozumiałe. Niemniej zarówno w tym materiale, jak i innych publikacjach oraz na co dzień zachęcam do tego, aby sięgnąć po tę wyższą jakość, spróbować i zasmakować. I właśnie z myślą o tych, którzy chcą wejść w świat lepszego dźwięku, a jednocześnie nie chcą obciążać zbyt mocno swojego portfela, jest soundbar TAB7807. Rozsądnie wyceniony soundbar 3.1 z zaawansowaną wirtualizacją dźwięku 3D i łączną mocą 620 W. To nie jest produkt basic, to produkt, który naprawdę przy 6 przetwornikach i potężnym 8-calowym subwooferze jest w stanie zapewnić nam wyśmienite efekty dźwiękowe, zwłaszcza w stosunku do swojej ceny i to już w momencie rynkowej premiery.



0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko