Tesla z prezentem dla posiadaczy aut – Apple Music na pokładzie

14/12/2022, 08:24 · · · 0

Tesla pod względem oprogramowania pokładowego jest bardziej bardzo wyrafinowanym produktem. Niektórzy złośliwie określają elektryczne auta firmy Elona Muska „tabletami na kołach”. Jest w tym trochę prawdy, a ostatnia aktualizacja zwiększyła nieco funkcjonalność pokładowych systemów Tesli dodając obsługę Apple Music.

Aktualizacja, o której mowa oznaczona jest numerem 2022.44.25. Posiadacze Tesli powinni zatem łatwo sprawdzić, czy faktycznie mają już taką wersję oprogramowania w swoich pojazdach. Nowością, poza licznymi poprawkami kodu zwyczajowo wprowadzanymi w każdym nowym pakiecie aktualizacyjnym, jest dodanie bezpośrednio w systemie pokładowym auta obsługi Apple Music.

Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że funkcje dostępne w najnowszej aktualizacji nie są dostępne dla każdego posiadacza Tesli. Wiele zależy od wieku auta i zastosowanego w nim fabrycznie sprzętu do przetwarzania danych. Obsługa Apple Music ucieszy raczej tylko posiadaczy najnowszych egzemplarzy elektrycznych aut amerykańskiej marki. Zresztą James Locke, właściciel Tesli Model S z 2022 roku (więc całkiem nowej, przyznacie), który podziękował za pośrednictwem Twittera Elonowi Muskowi za dodanie obsługi Apple Music w najnowszym pakiecie aktualizacji oprogramowania pokładowego Tesli, dostrzegł jednocześnie, że nie wszystkie funkcje najnowszej aktualizacji działają w jego własnej Tesli Model S 2022, która zdaniem nowego oprogramowania jest… „legacy”, czyli mówiąc wprost zbyt stara. Tak, firma Elona Muska, jak i on sam, pod niektórymi względami rządzi się sobie tylko znanymi zasadami.

Nie jest też tajemnicą, że oprogramowanie Tesli od dawna obsługiwało innych gigantów streamingu muzyki online, jak np. Spotify. Czy zatem powyższa informacja może mieć dla właścicieli Tesli znaczenie? Owszem. Pamiętajmy, że Apple Music korzysta z własnej techniki bezstratnej kompresji dźwięku ALAC (Apple Lossless Audio Codec). Cały, potężny katalog muzyki w usłudze Apple Music jest kodowany zarówno kodekiem AAC (stratnym, ale o wysokiej jakości) jak i bezstratnym ALAC z rozdzielczością dźwięku 24-bit przy 192 kHz (częstotliwość próbkowania). Może to stanowić pewien argument dla purystów czystego brzmienia. Nie jest też tajemnicą, że biblioteka Apple Music jest znacznie bogatsza niż Tidal HiFi. Jest tylko jeden problem: trzeba mieć Teslę. I to najlepiej nową, a to dość drogi „głośnik” ;-)

Tesla i CarPlay? To jednak możliwe, a rozwiązanie jest z Polski!



0