Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Koniec drogiego projektu CIE. Twoją przyszłą emeryturę sprawdzisz po prostu w mObywatelu

Koniec drogiego projektu CIE. Twoją przyszłą emeryturę sprawdzisz po prostu w mObywatelu

0
Dodane: 10 godzin temu

Rząd ostatecznie rezygnuje z budowy osobnego portalu Centralnej Informacji Emerytalnej. Od 1 stycznia 2026 roku wszystkie dane o zgromadzonym kapitale i prognozowanej wysokości świadczeń trafią bezpośrednio do aplikacji mObywatel. Nowa funkcja będzie dostępna dla użytkowników, którzy ukończyli 35. rok życia.

Zgodnie z nową regulacją, która weszła w życie z początkiem roku (uchylającą ustawę o CIE), Ministerstwo Cyfryzacji w porozumieniu z ZUS stawia na centralizację usług. Zamiast zmuszać Polaków do zakładania kolejnych kont i zapamiętywania nowych haseł w dedykowanym serwisie, postanowiono wykorzystać potencjał mObywatela, który jest już w telefonach kilkunastu milionów obywateli.

Co zobaczysz w aplikacji?

Nowy moduł w mObywatelu to cyfrowa wersja „listu z ZUS”, ale podana w czasie rzeczywistym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie zasilał aplikację danymi o:

  • Zgromadzonym kapitale: suma składek na koncie podstawowym i subkoncie.
  • Hipotetycznej emeryturze: wyliczenie, ile pieniędzy otrzymasz miesięcznie po osiągnięciu wieku emerytalnego, przy założeniu obecnych wpływów i dalszej pracy.

Co istotne, próg wieku (35 lat) nie jest przypadkowy – to moment, w którym ZUS standardowo zaczyna generować prognozy emerytalne, mające uświadomić pracownikom, jak wygląda ich przyszłość finansowa.

Dlaczego skasowano CIE?

Centralna Informacja Emerytalna miała być potężnym agregatem zbierającym dane z ZUS, KRUS, IKE, IKZE, PPK i OFE. Budowa osobnego systemu generowała jednak ogromne koszty i dublowała funkcjonalności.

Decyzja o przeniesieniu ciężaru na mObywatela to ruch w stronę „super-aplikacji” państwowej. Wygrała pragmatyka: skoro mamy już bezpieczny węzeł tożsamości w telefonie, dokładanie do niego kolejnych klocków jest tańsze i wygodniejsze dla użytkownika (UX) niż tworzenie bytów od zera.

Dla użytkowników iPhone’ów i Androida oznacza to jedno: brutalna prawda o wysokości przyszłej emerytury będzie teraz dostępna na jedno tapnięcie, tuż obok dowodu osobistego i punktów karnych.

Fragmenty kodu źródłowego mObywatela oficjalnie opublikowane. Dostęp wymaga weryfikacji tożsamości

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .