CES 2026 – Plaud NotePin S – „czarna skrzynka” dla twojej pamięci i koniec z botami na Zoomie
Każdy, kto próbował robić notatki podczas biegu między spotkaniami na targach (lub po prostu w korporacyjnym młynie), wie, jak zawodna bywa ludzka pamięć. Plaud, firma, która zdobyła popularność swoimi płaskimi dyktafonami przyklejanymi do iPhone’ów, na CES 2026 pokazuje nową generację swojego hitu. NotePin S to wearable, który ma być naszym zewnętrznym dyskiem twardym na rozmowy.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
To nie ten sam NotePin, co kiedyś
Choć z wyglądu NotePin S przypomina model dostępny na rynku (także w Polsce) od dłuższego czasu, wersja z literką „S” to istotna ewolucja. Urządzenie nadal jest mniejsze od pendrive’a i ma kształt pastylki, którą możemy nosić na kilka sposobów: przypiętą magnetycznie do klapy marynarki, na smyczy lub na nadgarstku jak opaskę fitness.
Sprzęt łączy się z telefonem przez Bluetooth i wykorzystuje dwa mikrofony o zasięgu do 3 metrów. Co ważne, producent chwali się testami przeprowadzonymi w ekstremalnie głośnym środowisku konferencji Dreamforce, co sugeruje, że targowy gwar czy kawiarniany szum nie będą przeszkodą dla transkrypcji.
„Naciśnij, by zapamiętać” – killer feature nowej wersji
Najciekawszą funkcją, odróżniającą model „S” od poprzednika, jest funkcja Press to Highlight. Na obudowie znajduje się dedykowany przycisk, którego naciśnięcie w trakcie rozmowy automatycznie oznacza dany fragment jako kluczowy.
To genialne w swojej prostocie rozwiązanie. Zamiast przekopywać się później przez godzinę transkrypcji w poszukiwaniu tego jednego zdania o cenie czy dacie premiery, system sam wskaże nam oflagowane momenty.
Plaud Desktop: koniec z „Notetaker Bot”
Równie ważną nowością jest premiera Plaud Desktop. To natywna aplikacja na komputery, która rozwiązuje jeden z najbardziej irytujących problemów spotkań online. Zamiast zapraszać na Zooma czy Teamsa zewnętrznego bota, który straszy uczestników informacją o nagrywaniu, aplikacja działa w tle, przechwytując dźwięk systemowy.
Plaud tworzy w ten sposób jeden spójny ekosystem – notatki ze spotkań online (przez desktop) i tych na żywo (przez NotePin S) lądują w jednej chmurze, uporządkowane i gotowe do przeszukiwania. Gadżet? Oczywiście, ale wygląda na przydatny i niemal na pewno będzie tańszy od „Gumdropa” tandemu Ive-Altman.
Urządzenie wyceniono na 179 dolarów i jest dostępne w sprzedaży od zaraz (w USA, ale z czasem – podobnie jak poprzednia wersja – trafi zapewne do nas). A jeżeli nie chcecie czekać, zajrzyjcie do najnowszego wydania iMagazine, tam Dominik opisuje dla Was dyktafon z AI: Umevo Note AI
Sam Altman i Jony Ive zabiorą nam ekrany? OpenAI szykuje „Gumdrop” – pióro za 6 miliardów dolarów





