TomTom nakarmi systemy Volkswagena. Orbis Maps fundamentem autonomicznej jazdy w autach giganta
Kamery, radary i lidary są świetne, ale widzą tylko to, co znajduje się w ich bezpośrednim zasięgu. Aby samochód mógł bezpiecznie prowadzić się sam, musi wiedzieć, co czeka go za zakrętem, zanim jeszcze tam dojedzie.
Właśnie w tym celu CARIAD, software’owe ramię Grupy Volkswagen, zacieśnia współpracę z TomTomem. Holenderskie mapy staną się cyfrowym kręgosłupem dla systemów wspomagania kierowcy w nadchodzących modelach koncernu.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Mapa jako dodatkowy sensor
Inżynierowie z CARIAD wychodzą z słusznego założenia, że w walce o bezpieczeństwo na drodze nadmiarowość danych jest kluczowa. TomTom Orbis Maps mają służyć jako warstwa uzupełniająca dla pokładowych czujników . W praktyce oznacza to, że systemy automatycznej jazdy – od inteligentnego asystenta prędkości (ISA) po tryby jazdy bez trzymania kierownicy („hands-free”) – będą podejmować decyzje w oparciu o szerszy kontekst przestrzenny.
Samochód ma zachowywać się bardziej „po ludzku” i przewidywalnie, znając geometrię pasów czy ograniczenia, których kamera mogłaby w danej chwili nie zauważyć (np. przez złe warunki pogodowe).
Dane zewsząd i aktualizacja non-stop
TomTom Orbis Maps to nie jest po prostu cyfrowy atlas, jaki znamy z nawigacji sprzed dekady. To platforma oparta na sztucznej inteligencji, która agreguje dane z wielu źródeł: od klasycznych pojazdów pomiarowych, przez dane lotnicze, aż po informacje spływające (crowdsourcing) z czujników milionów aut poruszających się po drogach.
Tzw. „wieloźródłowe podejście” pozwala na pokrycie siatką nawigacyjną 235 krajów i terytoriów, a co ważniejsze – umożliwia aktualizowanie map z dokładnością do minut. W świecie autonomii nieaktualna mapa to niebezpieczna mapa, więc nacisk na real-time jest tu w pełni uzasadniony.
Niewidzialny Pasażer. Kiedy Volkswagen przejmuje stery, ratując życie
Volkswagen stawia na sprawdzone rozwiązania
Decyzja CARIAD o wykorzystaniu technologii TomToma jako podstawowego komponentu to sygnał, że Grupa Volkswagen chce przyspieszyć rozwój swojego software’u, opierając się na sprawdzonych partnerach. Francisco Ramon Moreno Garcia z CARIAD przyznaje wprost: „Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji mapy pozostają istotnym elementem kontekstowym, który wzbogaca informacje dostarczane przez czujniki w czasie rzeczywistym”.
Dla nas, kierowców, to dobra wiadomość – systemy asystujące w autach Grupy VW (Volkswagen, Audi, Škoda itd.) zyskają solidne zaplecze danych, co powinno przełożyć się na mniej irytujących błędów i płynniejszą jazdę ze wspomaganiem systemów asystujących.
TomTom ma nowy pomysł na nawigację. Poznajcie Toma – asystenta kierowcy bez ekranu






