TomTom i Uber odnawiają „małżeństwo”. Mapy Holendrów mają naprawić największe bolączki przejazdów
Jeśli zdarzyło Wam się, że kierowca Ubera krążył wokół stadionu, nie mogąc znaleźć punktu odbioru, albo aplikacja źle wyliczyła koszt trasy – jest nadzieja na poprawę.
TomTom i Uber ogłosili dziś zacieśnienie współpracy. Cel? Lepsze mapy, dokładniejsze wyceny i mniej błądzenia w trudnych lokalizacjach.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Co się zmienia pod maską usługi?
TomTom, weteran nawigacji i mapowania, odnawia partnerstwo z Uberem, integrując swoje mapy, interfejsy API oraz usługi czasu rzeczywistego bezpośrednio z platformą przewozową. Choć firmy współpracują od lat, nowy rozdział ma przynieść konkretne korzyści w newralgicznych punktach podróży.
Kluczowym elementem jest poprawa precyzji w tzw. „złożonych lokalizacjach”. Chodzi tu przede wszystkim o lotniska, stadiony czy centra przesiadkowe – miejsca, gdzie GPS często wariuje, a znalezienie właściwego wejścia lub strefy Kiss&Ride bywa koszmarem zarówno dla pasażera, jak i kierowcy.
TomTom nakarmi systemy Volkswagena. Orbis Maps fundamentem autonomicznej jazdy w autach giganta
Lepsze wyceny i trasy
Integracja danych TomTom ma wpłynąć nie tylko na samą nawigację, ale też na algorytmy wyliczania tras i opłat. Dokładniejsze dane o ruchu drogowym i geometrii ulic mają przełożyć się na:
- Krótszy czas podróży (dzięki optymalizacji trasy).
- Mniejszą niepewność co do czasu przyjazdu (ETA).
- Precyzyjniejsze szacowanie kosztów przejazdu.
Układ wiązany: Uber też daje dane
Co ciekawe, współpraca nie działa tylko w jedną stronę. To klasyczna pętla zwrotna: TomTom dostarcza mapy, a Uber „karmi” je danymi z milionów rzeczywistych przejazdów.
Dzięki temu mapy TomTom są automatycznie aktualizowane o informacje o nowych drogach, zmianach w organizacji ruchu, zamkniętych odcinkach czy ograniczeniach prędkości, które wyłapują kierowcy Ubera w trakcie pracy. To sprawia, że baza danych Holendrów staje się jeszcze bardziej aktualna dla wszystkich jej użytkowników, nie tylko tych korzystających z aplikacji do zamawiania przejazdów.
Amit Fulay, wiceprezes ds. produktu w Uberze, podkreśla, że dokładne mapy są fundamentem szybkiego i intuicyjnego działania ich platformy. Z kolei Mike Schoofs z TomTom zaznacza, że to partnerstwo umacnia ich pozycję lidera w technologii lokalizacyjnej.
TomTom ma nowy pomysł na nawigację. Poznajcie Toma – asystenta kierowcy bez ekranu






