AOC AGON PRO AG276QSG2. Koniec wyboru między G-SYNC a ostrością w ruchu. Ten monitor ma obie te rzeczy
Każdy gracz e-sportowy zna ten ból. Chcesz idealnej ostrości w ruchu? Włączasz strobowanie (ULMB), ale tracisz G-SYNC. Chcesz braku „rozrywania” klatki? Włączasz G-SYNC, ale tracisz strobowanie. AOC we współpracy z NVIDIA pokazuje monitor, który w końcu łączy te dwa światy.
G-SYNC Pulsar – o co tyle hałasu?
Nowy model AGON PRO AG276QSG2 to 27-calowy ekran QHD (2560 x 1440 px) odświeżany z częstotliwością 360 Hz. Jednak to nie herce są tu najważniejsze, a technologia NVIDIA G-SYNC Pulsar.
W dużym uproszczeniu: pozwala ona na jednoczesne działanie zmiennego odświeżania (VRR/G-Sync) i technologii redukcji rozmycia (ULMB2). Do tej pory te systemy się wykluczały.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Dzięki temu obraz w dynamicznych strzelankach ma być ostry jak brzytwa (efektywnie jak przy 1440 Hz – chodzi o redukcję rozmycia ruchu, a nie faktyczną częstotliwość odświeżania), a jednocześnie idealnie zsynchronizowany z kartą graficzną.
Ciekawostką techniczną jest zastosowanie tzw. Rolling Scan. Zamiast „mrugać” całym podświetleniem naraz, monitor wygasza i zapala strefy, podążając za odświeżaniem matrycy. Ma to wyeliminować problem rozmycia na krawędziach ekranu.
MediaTek w środku
Co ciekawe, za obsługę G-SYNC nie odpowiada tu klasyczny układ FPGA, ale dedykowany chip ASIC od firmy MediaTek. Dzięki temu elektronika pobiera mniej prądu i nie wymaga aktywnego chłodzenia (brak wiatraczka w monitorze to zawsze plus).
Matryca to Fast IPS z czasem reakcji 1 ms GtG, co przy 360 Hz jest standardem w tej klasie. Na górze obudowy umieszczono czujnik światła, który dynamicznie dostosowuje jasność i temperaturę barwową do warunków w pokoju (choć zawodowcy pewnie i tak to wyłączą).
Cena i dostępność
Ten monitor to sprzęt dla entuzjastów i widać to po cenie. AGON PRO AG276QSG2 trafi do sklepów w lutym 2026 roku, a sugerowana cena detaliczna to 2 957 zł.
To sporo, ale jeśli ktoś szukał „świętego graala” łączącego ULMB z G-Sync, to właśnie go znalazł. Acha i warto pamiętać o istotnym szczególe: G-Sync Pulsar wymaga nowych kart NVIDII, nie jest wstecznie kompatybilny ze „starym” G-Sync.











