Moto Tag 2. Najlepszy „AirTag dla Androida” zyskał supermoce (i Bluetooth 6.0)
Użytkownicy Androida długo zazdrościli sadownikom AirTaga. Aż pojawiła się Motorola i zrobiła to samo, tylko dla ekosystemu Google.
Na CES 2026 pokazano drugą generację Moto Taga. Wygląda tak samo (i bardzo dobrze!), ale w środku to zupełnie nowa bestia.
Jeśli coś działa, nie zmieniaj kształtu
Największą zaletą pierwszej generacji było to, że Motorola bezwstydnie skopiowała wymiary AirTaga. Moto Tag 2 kontynuuje tę tradycję. Dzięki temu pastylka pasuje do milionów breloczków, pasków i uchwytów zaprojektowanych dla lokalizatora Apple. Nie trzeba kupować drogich, dedykowanych akcesoriów – wystarczy te, które leżą w każdym elektromarkecie.
Został też wielofunkcyjny przycisk na obudowie, który służy nie tylko do parowania, ale działa jako pilot do aparatu w telefonie (zdalny spust migawki) lub pozwala wywołać dzwonienie zgubionego smartfona.
Bluetooth 6.0 i precyzja co do centymetra
Największą nowością technologiczną jest obsługa standardu Bluetooth 6.0 z funkcją „Channel Sounding”. W połączeniu z technologią UWB (Ultra-Wideband), ma to zapewnić niespotykaną dotąd precyzję w namierzaniu zguby wewnątrz budynków.
Jest jednak haczyk: aby skorzystać z dobrodziejstw Bluetooth 6.0, potrzebny będzie smartfon obsługujący ten standard oraz system Android 16. Na ten moment lista kompatybilnych urządzeń jest krótka (m.in. Pixel 10), ale to inwestycja w przyszłość.
500 dni na baterii
Motorola poprawiła też zarządzanie energią. Moto Tag 2 ma działać na jednej baterii (standardowa „pastylka” CR2032) aż 500 dni. To solidny skok w porównaniu do roku w poprzednim modelu i konkurencji od Apple.
Zwiększono również odporność na żywioły – certyfikat podbito do IP68 (wcześniej IP67), więc pełne zanurzenie w wodzie czy błocie nie powinno zrobić na nim wrażenia.
Premiera rynkowa zaplanowana jest na nadchodzące miesiące. Dostępny będzie m.in. nowy kolor „Laurel Oak” (beżowy).
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026









