Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu 1,2 biliona parametrów. Wiemy, jaka bestia napędzi nową Siri

1,2 biliona parametrów. Wiemy, jaka bestia napędzi nową Siri

0
Dodane: 6 godzin temu

Mark Gurman z Bloomberga nie kazał nam długo czekać na szczegóły umowy stulecia między Apple a Google. Zapraszam, samo gęste, smaczne.

Według najnowszych doniesień, nowa Siri nie będzie korzystać z uproszczonych wersji modeli językowych. Pod maską asystenta znajdzie się potężny wariant Google Gemini, posiadający aż 1,2 biliona (z ang. trillion) parametrów. To liczba, która stawia Siri w jednej lidze z najpotężniejszymi systemami AI na świecie.

Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

Informacja ta rzuca zupełnie nowe światło na strategię Apple. Do tej pory spekulowano, że firma skupi się na małych, energooszczędnych modelach działających bezpośrednio na iPhonie. Raport Bloomberga potwierdza jednak, że Apple celuje znacznie wyżej. Model o skali 1,2 biliona parametrów jest zbyt duży, by zmieścić się w pamięci jakiegokolwiek smartfona – jego obsługa wymaga potężnej mocy obliczeniowej centrów danych.

Co oznacza 1,2 biliona parametrów?

W świecie AI parametry można porównać do synaps w ludzkim mózgu – im jest ich więcej, tym bardziej złożone zależności model potrafi zrozumieć i przetworzyć. Dla porównania:

  • Modele działające na telefonach (on-device) mają zazwyczaj od 3 do 7 miliardów parametrów.
  • GPT-5, obecny standard rynkowy od OpenAI, operuje na skali wielobilionowej (architektura MoE), co czyni ruch Apple próbą doszlusowania do ścisłej czołówki.

Decyzja o implementacji modelu 1,2T oznacza, że „duża” Siri nie będzie tylko prostym chatbotem. Taka moc obliczeniowa pozwala na wieloetapowe rozumowanie, analizę długich dokumentów, pisanie zaawansowanego kodu i rozumienie niuansów językowych, z którymi obecna wersja asystenta nie ma szans sobie poradzić.

Hybryda idealna: Ajax na telefonie, Gemini w chmurze

Raport Gurmana ostatecznie układa puzzle strategii Apple Intelligence. Ekosystem będzie działał dwutorowo:

  • Lokalnie: proste zadania (ustawianie minutnika, streszczanie SMS-ów, obsługa aplikacji) obsłuży autorski, lekki model Apple (prawdopodobnie z rodziny Ajax), działający na czipach z serii A i M.
  • W chmurze: gdy zapytamy o coś skomplikowanego („Zaplanuj mi tygodniową wycieczkę do Toskanii z uwzględnieniem diety bezglutenowej i żniżek dla dzieci”), pałeczkę przejmie potężne Gemini 1.2T, działające w ramach Private Cloud Compute.

To podejście pozwala Apple zjeść ciastko i mieć ciastko: zachować szybkość i prywatność przy prostych zadaniach, a jednocześnie oferować „inteligencję” na poziomie ChatGPT Plus, gdy jest to potrzebne. Wygląda na to, że Siri wreszcie przestanie odpowiadać: „Oto co znalazłam w sieci”, a zacznie faktycznie myśleć. Szkoda tylko, że nie po polsku, co już wyjaśniałem

Dlaczego Siri z Gemini to niekoniecznie dobra wiadomość dla Polaków? Oto jak to ma działać

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .