Złote Globy 2026 rozdane. Nie wiesz co obejrzeć? Oto Twój przewodnik po VOD
Kurz po gali w Beverly Hills już opadł, statuetki rozdane, a w sieci krążą listy zwycięzców, które… zazwyczaj niewiele mówią przeciętnemu widzowi. Zamiast zastanawiać się, kto wygrał, lepiej sprawdzić, co z tego faktycznie warto włączyć dziś wieczorem. Przejrzeliśmy ofertę serwisów Apple TV, Netflix i Max, aby wskazać Wam produkcje, które jury Złotych Globów uznało za najlepsze.
Tegoroczny werdykt to wyraźny sygnał: w serialach liczy się format limitowany, a w kinie autorska wizja wielkich reżyserów. Jeśli szukacie czegoś na weekendowy maraton, oto gdzie szukać laureatów.
Netflix: absolutny dominator serialowy
Jeśli macie aktywną subskrypcję Netflixa, jesteście w najlepszej pozycji. To właśnie tutaj (zakładając globalną dystrybucję hitu) znajdziecie serial „Dojrzewanie”, który dosłownie zdemolował konkurencję w kategoriach telewizyjnych. Produkcja zgarnęła cztery statuetki, w tym dla najlepszego serialu limitowanego. Kreacje aktorskie Stephena Grahama i Michelle Williams (nagrodzonej za „Kwestię seksu i śmierci”, dostępną w bibliotece usługi Disney+) to aktorski masterclass.
Na Netfliksie obejrzycie też najlepszą animację roku – szalone „K-popowe łowczynie demonów” (statuetka za film i piosenkę) oraz najnowszy stand-up Ricky’ego Gervaisa: „Mortality”. Gervais jak zwykle nie bierze jeńców, co jury doceniło nagrodą w kategorii komediowej.
Max: Powrót do „Ostrego Dyżuru” i królowa komedii
Platforma HBOMax (dawniej HBO, później Max, a w przyszłości… kto wie, jaką będzie mieć nazwę) ma powody do świętowania w kategorii dramatu. Serial „The Pitt” to wielki powrót Noaha Wyle’a (pamiętacie dr Cartera z ER?) do medycznego kitla. Dwie statuetki, w tym za najlepszy serial dramatyczny, sugerują, że mamy nowy hit na miarę „Chirurgów”, ale w znacznie mroczniejszym wydaniu.
Nie można też pominąć Jean Smart. Aktorka po raz kolejny udowodniła, że jest bezkonkurencyjna, zgarniając nagrodę za rolę w kultowym już serialu „Hacks”. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego komediowego złota o starciu pokoleń w Las Vegas – nadróbcie to koniecznie na Maxie.
Apple TV: Seth Rogen rządzi w komedii
Apple TV konsekwentnie buduje swoją bibliotekę jakościowymi komediami i „Studio” jest tego najlepszym dowodem. Seth Rogen (nagrodzony jako najlepszy aktor komediowy) stworzył serial, który w krzywym zwierciadle pokazuje kulisy Hollywood. Produkcja zdobyła też tytuł najlepszego serialu komediowego, co dla serwisu z Cupertino jest prestiżowym wyróżnieniem, potwierdzającym, że Ted Lasso ma godnego następcę.
Uczta dla koneserów
Największy filmowy wygrany, czyli „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona (4 statuetki, w tym za reżyserię i scenariusz), to pozycja obowiązkowa, którą obecnie złapiecie w opcji płatnego wypożyczenia np. w serwisie PrimeVideo Amazona, a także na Apple TV, w najlepszej sytuacji są abonenci HBOMax, obejrzą ten tytuł bez dodatkowych kosztów.
Dramat „Hamnet” (Najlepszy Film Dramatyczny) zobaczycie na dużych ekranach w Polsce, premiera kinowa w naszym kraju rusza 23 stycznia. Natomiast film „Grzesznicy” Ryana Cooglera jest już dostępny w Polsce na HBOMax. To tytuły, które warto zobaczyć, nie tylko dlatego, że zostały nagrodzone.






