Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Google sprząta w Gemini. Koniec z bałaganem w plikach Deep Research i Canvas

Google sprząta w Gemini. Koniec z bałaganem w plikach Deep Research i Canvas

0
Dodane: 1 tydzień temu

Gigant z Mountain View powoli, ale skutecznie zmienia Gemini z prostego chatbota w kombajn do pracy biurowej.

Najnowsza aktualizacja webowej wersji usługi rozwiązuje jeden z najbardziej irytujących problemów „power userów”: bałagan w wygenerowanych plikach. Sekcja „Moje rzeczy” zyskała właśnie dedykowany widok dla dokumentów.

Do tej pory wszystko, co stworzyliśmy w Gemini – od obrazków, przez kod, po długie raporty – lądowało w jednym worku, wyświetlanym jako siatka zaokrąglonych kafelków. Wyglądało to ładnie, ale przy dłuższych tytułach dokumentów było kompletnie nieczytelne. Google wreszcie to dostrzegł.

Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

Lista zamiast kafelków

W najnowszej odsłonie, po kliknięciu w panel boczny „Moje Rzeczy”, zobaczymy ponoć (widzą to już Amerykanie, u nas w redakcji mamy jeszcze stary widok) podział na dwie logiczne sekcje:

  • Media: tu nadal znajdziemy wygenerowane obrazy i wideo w starym układzie siatki.
  • Documents: to nowość stworzona z myślą o użytkownikach funkcji Deep Research oraz Canvas.

Raporty z głębokiego researchu, fragmenty kodu czy teksty są teraz prezentowane w formie przejrzystej listy. Dzięki temu wreszcie widać pełne nazwy plików, a nowe ikony po lewej stronie pozwalają błyskawicznie odróżnić raport badawczy od projektu programistycznego. To mała zmiana UI, która drastycznie poprawia UX – zwłaszcza jeśli używacie Gemini do generowania dziesiątek materiałów tygodniowo.

Na razie tylko w przeglądarce

Zmiany są obecnie widoczne w webowej wersji Gemini. Aplikacje na Androida i iOS wciąż czekają na aktualizację. Warto jednak odnotować inną nowość w świecie mobilnym – w menu konta w aplikacji Gemini pojawił się skrót do NotebookLM.

Co ciekawe, kliknięcie w niego nie otwiera dedykowanej aplikacji (nawet jeśli mamy ją zainstalowaną), a przenosi nas do pełnej, desktopowej wersji strony internetowej narzędzia. Wygląda na to, że Google wciąż szuka sposobu na idealne spięcie swoich rosnących zasobów AI w jeden ekosystem.

Trzęsienie ziemi w Cupertino. Apple potwierdza: Gemini od Google fundamentem nowej Siri

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .