Apple vs. Google: wojna o AI w Polsce ma już zwycięzcę?
Podczas gdy amerykańscy analitycy szukają pozytywów w opóźnieniu Apple Intelligence, nad Wisłą krajobraz technologiczny wygląda zupełnie inaczej.
Google Gemini już teraz bardzo sprawnie posługuje się językiem polskim, stając się codziennym narzędziem pracy dla tysięcy osób. W tym samym czasie nowa Siri pozostaje wielką niewiadomą, co stawia pod znakiem zapytania sens inwestowania w drogie urządzenia Apple przez polskich użytkowników. Pamiętajmy też o ChatGPT, ale celowo nie porównuję najpopularniejszego modelu. Powód? OpenAI nie ma sprzętu i własnego ekosystemu, w przeciwieństwie do Apple i Google.
„Śpiewający” polski kontra milczenie Siri
Różnica w tempie wdrażania innowacji jest uderzająca. Google Gemini nie tylko rozumie polskie komendy, ale potrafi prowadzić złożone, naturalne rozmowy, pisać teksty i analizować dane w naszym języku. Z kolei Apple, mimo zapowiedzi rewolucji w iOS 26.4, wciąż nie złożyło żadnej deklaracji dotyczącej wsparcia dla Siri po polsku.
Dla użytkownika w Warszawie czy Krakowie oznacza to, że kupując najnowszego iPhone’a 17, płaci za teoretyczną moc obliczeniową, z której nie może w pełni skorzystać, podczas gdy posiadacz flagowca z Androidem ma już w kieszeni sprawnego, polskojęzycznego asystenta.
Google ucieka konkurencji
Przewaga Google nie wynika tylko z determinacji, ale przede wszystkim z ogromnych zasobów danych, którymi Apple – ze względu na swoją restrykcyjną politykę prywatności – nie dysponuje.
Gemini uczy się na żywym organizmie polskiego internetu, co sprawia, że jego odpowiedzi są naturalne i osadzone w naszym kontekście kulturowym. Apple, budując własny ekosystem AI w znacznie bardziej zamkniętym modelu niż Google, naturalnie porusza się wolniej na rynkach lokalnych. Jeśli trend się utrzyma, iPhone w Polsce może przestać być postrzegany jako narzędzie „smart”, stając się jedynie drogim gadżetem do zdjęć, podczas gdy realna inteligencja przeniesie się do ekosystemu Google.
Sprzęt to za mało, by wygrać rynek
Apple Intelligence wymaga procesorów z najwyższej półki, ale w Polsce to za mało, by przyciągnąć klientów. Samsung i inni producenci korzystający z rozwiązań Google już teraz integrują AI z codziennymi funkcjami telefonu – od tłumaczeń na żywo po inteligentne notatki – i wszystko to działa po polsku. Użytkownicy, którzy raz poczują wygodę płynnej interakcji z AI w ojczystym języku, mogą nie chcieć wracać do systemu, który zmusza ich do mówienia po angielsku, by ustawić przypomnienie w kalendarzu.
Nowa Siri będzie korzystać z Gemini, ale co już wyjaśniałem wcześniej, absolutnie nie oznacza to obecności, czy może raczej, rozumienia języka polskiego przez Siri.
1,2 biliona parametrów. Wiemy, jaka bestia napędzi nową Siri
Czy to koniec dominacji iPhone’a?
Historycznie Apple wygrywało lojalnością użytkowników i spójnością ekosystemu. Jednak w erze generatywnej sztucznej inteligencji, to język staje się najważniejszym interfejsem. Jeśli Google zdoła w pełni zintegrować Gemini z każdym aspektem systemu Android, czyniąc go niezbędnym asystentem polskiego pracownika czy studenta, Apple może stracić status lidera w segmencie premium. Polska to rynek wymagający i świadomy technologicznie – tutaj „magia” marki przestaje działać, gdy produkt nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie zadane w ojczystym języku.





