Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Artemis II na start. Najpotężniejsza załogowa rakieta świata czeka na załogę. Kierunek: Księżyc

Artemis II na start. Najpotężniejsza załogowa rakieta świata czeka na załogę. Kierunek: Księżyc

0
Dodane: 4 godziny temu

Po ponad 50 latach ciszy ludzkość znów szykuje się do podróży w stronę Srebrnego Globu.

W ten weekend w Kennedy Space Center na Florydzie wydarzyło się coś, na co czekaliśmy pół wieku. Gigantyczna rakieta SLS z kapsułą Orion na szczycie opuściła hangar i po 12-godzinnej podróży dotarła na stanowisko startowe 39B. To już nie są ćwiczenia. Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen są gotowi do lotu.

Powrót króla

Widok 111-metrowej rakiety Space Launch System (SLS) wyłaniającej się o świcie z legendarnego Vehicle Assembly Building (VAB) to obraz, który przejdzie do historii. Ten sam budynek, w którym składano rakiety Saturn V dla programu Apollo, teraz wypuścił następcę tronu. Podróż na gąsienicowym transporterze trwała 12 godzin, a kolos poruszał się z prędkością 1 mili na godzinę po drodze utwardzonej skałami z rzeki w Alabamie.

NASA, już pod kierownictwem nowego administratora Jareda Isaacmana, określa ten moment jako symboliczny początek drogi do powrotu ludzi na Księżyc. Agencja podkreśla, że od czasu misji Apollo 17, żaden statek załogowy nie zapuścił się tak daleko.

Misja, która bije rekordy

Artemis II nie wyląduje na Księżycu (to zadanie dla Artemis III), ale zrobi coś równie spektakularnego. Załoga poleci dalej niż jakikolwiek człowiek w historii – ponad 6400 km poza odwrotną stronę Księżyca. Jest to obecnie najpotężniejsza rakieta zdolna do wyniesienia załogi poza niską orbitę okołoziemską.

To misja „pierwszych razów”:

  • Christina Koch zostanie pierwszą kobietą, która poleci w okolice Księżyca.
  • Jeremy Hansen będzie pierwszym nie-amerykańskim astronautą (Kanada), który dokona tego samego.
  • Podczas powrotu kapsuła Orion wejdzie w atmosferę z prędkością ponad 40 000 km/h (25 000 mph), ustanawiając nowy rekord prędkości dla załogowego statku powracającego na Ziemię.

Kalendarz napięty jak struna

Kiedy start? NASA wciąż celuje w lutowe okno startowe, którego pierwszy możliwy termin wypada 6 lutego 2026 roku (kolejne to 7, 8, 10 i 11 lutego). Wszystko zależy jednak od kluczowego testu – tzw. Wet Dress Rehearsal (WDR), zaplanowanego na okolice 2 lutego.

To próba generalna, podczas której do rakiety zostanie wpompowane ponad 2,8 miliona litrów ciekłego wodoru i tlenu. Pamiętamy problemy z wyciekami przy Artemis I, ale inżynierowie zapewniają, że wyciągnęli wnioski. Zmieniono procedury tankowania na „delikatniejsze”, by nie stresować uszczelek ekstremalnie zimnym paliwem. Jeśli ten test przebiegnie pomyślnie, droga do startu będzie otwarta.

Sukces rodził się w bólach

Program SLS jest opóźniony o co najmniej 5 lat i przekroczył budżet wielokrotnie, ale ostatnie 12 miesięcy w VAB to popis inżynierskiej sprawności. Zespół złożył rakietę o dwa miesiące szybciej niż przy poprzedniej misji.

„Jesteśmy naprawdę gotowi” – zapewniał Reid Wiseman, dowódca misji. Załoga przyleciała na przylądek myśliwcami T-38 prosto z ostatnich symulacji w Houston. Teraz czekają ich testy ewakuacji z wieży startowej i ostatnie szlify procedur.

Jeśli „mokra próba” pójdzie zgodnie z planem, luty 2026 roku zapisze się w podręcznikach historii jako moment, w którym człowiek ponownie opuścił bezpieczne granice orbity Ziemi. Margines błędu jest jednak minimalny, a menedżer misji Matt Ramsey przyznaje wprost: to harmonogram nastawiony na sukces, który nie zakłada większych potknięć.

Grawitacja (a raczej jej brak) zmienia położenie mózgu. Nowe badania ostrzeżeniem przed misją na Marsa

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .