Polacy głosują portfelami. Prawie połowa soundbarów sprzedawanych w Polsce ma logo Samsunga
Można szukać egzotyki, można czytać fora audiofilskie, ale statystyka jest nieubłagana. Kowalski, idąc do sklepu po nagłośnienie do telewizora, w co drugim przypadku wychodzi z Samsungiem.
Koreański gigant właśnie pochwalił się danymi, które pokazują totalną dominację nad Wisłą.
8 na 10 bestsellerów to Samsung
Zamiast pisać o „niesamowitych doznaniach”, spójrzmy na twarde dane sprzedażowe za okres styczeń-listopad 2025:
- 46,2% – tyle wynosi udział Samsunga w polskim rynku soundbarów (ilościowo). To wzrost o solidne 6 punktów procentowych rok do roku.
- 8 na 10 – tyle pozycji w rankingu dziesięciu najchętniej kupowanych modeli zajmują urządzenia tej marki.
Co ciekawe, Polacy nie kupują tylko najtańszych „grajbelek”. W segmencie Premium (powyżej 600 dolarów, czyli ok. 2400 zł), udział Samsunga wynosi aż 50,9% (wartościowo).
Fenomen flagowca
Największym zaskoczeniem jest pozycja modelu HW-Q990F. To flagowy, drogi system wielokanałowy, a mimo to znalazł się w czołówce sprzedaży zarówno pod względem wartości, jak i liczby sztuk. To pokazuje, że strategia „ekosystemowa” działa. Ludzie kupują telewizory Samsunga (które też dominują), a potem dokupują dedykowany soundbar, żeby skorzystać z funkcji Q-Symphony (dźwięk gra jednocześnie z głośników TV i soundbara).
Wnioski? Konkurencja (Sony, LG, JBL) ma w Polsce niesamowicie trudne zadanie, bo Samsung stał się dla soundbarów tym, czym swego czasu był iPod dla odtwarzaczy MP3 – wyborem domyślnym.
4 miliony ekranów tej marki w polskiej sieci, a my spędzamy przed nimi 6 godzin dziennie








