Chrome sam zarezerwuje hotel i przekopie sklepy. „Auto Browse” to rewolucja, na razie w USA, ale…
Google właśnie przestał bawić się w półśrodki. Do przeglądarki Chrome trafia funkcja „Auto Browse” napędzana modelem Gemini 3.
To koniec epoki, w której AI służyło tylko do generowania tekstu. Teraz sztuczna inteligencja przejmuje kursor, klika w linki i wypełnia formularze za ciebie.
Agent, który ma „ręce”
Nowa funkcja to tzw. doświadczenie sprawcze. Jak to działa w praktyce? Zamiast szukać samemu, wpisujesz w Gemini polecenie: „Znajdź mi loty do Chicago i hotel na lipiec, porównaj ceny w trzech serwisach i wybierz najtańszą opcję”. W tym momencie Chrome otwiera nową kartę (oznaczoną specjalną poświatą i ikoną iskierki), a ty… patrzysz. Widzisz, jak wirtualny kursor przesuwa się po ekranie, klika w linki, wpisuje daty do wyszukiwarek i zbiera dane. Wszystko dzieje się na twoich oczach, a postęp prac widzisz w panelu bocznym.
Ty w tym czasie możesz pracować na innej karcie – agent działa w tle.
Zakupy i biurokracja w trybie auto
Google pokazuje konkretne scenariusze, które brzmią jak marzenie każdego leniwego internauty (czyli nas wszystkich):
- Zakupy ze zdjęcia: wrzucasz fotkę imprezy w stylu lat 2000. i mówisz: „Znajdź w sklepie (tu nazwa sklepu) dekoracje, które pozwolą odtworzyć ten klimat. Dodaj je do koszyka, ale nie wydaj więcej niż (tu pada kwota)”. AI rozpoznaje obiekty, szuka ich odpowiedników, sprawdza ceny i wrzuca do koszyka.
- Formularze: „Użyj danych z tego arkusza, żeby zarejestrować cały zespół w tym formularzu online”. AI kopiuje nazwiska i stanowiska, pole po polu.
Bezpiecznik
To brzmi przerażająco (AI robiące zakupy?), ale Google wdrożył hamulce.
- Płatności: AI może dodać produkty do koszyka i przejść do kasy, ale ostateczne kliknięcie „Kup” musi wykonać człowiek.
- Hasła: agent może korzystać z Menedżera haseł Google, ale za każdym razem musisz go do tego upoważnić.
- Media społecznościowe: AI może napisać posta i przygotować go do publikacji, ale nie wyśle go bez twojej zgody. W każdej chwili możesz też kliknąć „Przejmij zadanie” i odzyskać kontrolę nad myszką.
Co z Polską?
Funkcja od dzisiaj trafia do subskrybentów pakietów AI Pro i AI Ultra w USA. Co to oznacza dla nas? Biorąc pod uwagę, że Google właśnie oficjalnie wprowadziło w Polsce nowe pakiety subskrypcyjne (AI Plus) i wyceniło je w złotówkach, możemy być ostrożnymi optymistami. Technologia „Auto Browse” jest ściśle powiązana z modelem Gemini 3, który jest częścią tych płatnych pakietów. Jeśli unijne regulacje cyfrowe nie staną na przeszkodzie, funkcja powinna trafić również do nas, ale póki co, musimy uzbroić się w cierpliwość.
Google AI Plus wchodzi do Polski. Gemini 3 Pro i 200 GB chmury za połowę dotychczasowej ceny





