Bańka AI może pęknąć, a oni i tak wydadzą miliardy. Raport Accenture obnaża jednak brutalną prawdę o wdrożeniach
Czy rok 2026 będzie rokiem wielkiego „sprawdzam” dla AI? Według najnowszego raportu Accenture – tak, ale nie w taki sposób, jak myślicie.
Podczas gdy media wieszczą pęknięcie inwestycyjnej bańki, aż 90% dyrektorów w branży ubezpieczeniowej planuje… zwiększyć wydatki na sztuczną inteligencję. Problem w tym, że ich pracownicy mają już tego trochę dość.
Pieniądze płyną szerokim strumieniem
Raport Pulse of Change, oparty na badaniu ponad 3600 liderów biznesu, pokazuje niezwykły optymizm „góry”. 90% szefów firm ubezpieczeniowych chce w tym roku wydać na AI więcej niż w poprzednim. Co ciekawe, 47% z nich deklaruje, że nawet jeśli „bańka AI” na giełdzie pęknie, oni i tak zwiększą inwestycje.
AI nie jest już postrzegane tylko jako narzędzie do cięcia kosztów (zwolnień), ale jako sposób na zwiększanie przychodów (85% wskazań).
Imperium Totalne. Musk łączy SpaceX z xAI i X, by stworzyć firmę wartą bilion dolarów
Szefowie w chmurach, pracownicy na ziemi
Tu jednak kończy się sielanka. Raport ujawnia gigantyczny rozdźwięk między entuzjazmem zarządów a realiami szeregowych pracowników. Wdrażanie AI przechodzi z fazy eksperymentu do fazy operacyjnej, ale ludzie nie nadążają.
Przede wszystkim użycie AI spada. W porównaniu do lata 2025 roku, regularne korzystanie z narzędzi AI przez pracowników spadło o 10 punktów procentowych. Do tego dochodzi brak zaufania. Aż 54% pracowników twierdzi, że słaba jakość danych i wprowadzające w błąd odpowiedzi AI (halucynacje) obniżają ich produktywność i marnują czas. Nie możemy zapomnieć o jeszcze jednym czynniku, jakim jest zwyczajnie ludzki lęk o pracę. Poczucie bezpieczeństwa zawodowego spadło z 59% do 48% w ciągu pół roku.
Wnioski na 2026
Accenture stawia sprawę jasno: technologia jest gotowa, ale organizacje – nie. Firmy przebudowują procesy pod AI (robi to blisko 1/3 firm), ale zapominają przeszkolić ludzi i zmienić definicje ich stanowisk. Efekt? Mamy potężne narzędzia, w które pompuje się miliardy, i załogę, która boi się ich używać lub widzi w nich generator chaosu, a nie pomoc.





