To nie jest to i3, które pamiętacie. Nowe, najważniejsze BMW tej dekady już zjeżdża z taśmy (w kamuflażu)
BMW właśnie oficjalnie potwierdziło: fabryka w Monachium rozpoczęła produkcję modelu i3. Nie chodzi jednak o wznowienie produkcji małego, miejskiego pudełka. Nowe i3 to elektryczny sedan nowej ery (Neue Klasse), który ma zdefiniować markę na kolejne lata. Pierwsze egzemplarze już jeżdżą, choć na seryjną produkcję poczekamy do drugiej połowy roku.
Powrót nazwy, zmiana ligi
Decyzja BMW o ponownym użyciu nazwy „i3” może mylić, więc wyjaśnijmy: stare i3 było eksperymentem. Nowe i3 to elektryczny odpowiednik Serii 3. To segment D, limuzyna, konkurent dla Tesli Model 3, tylko wykonany z bawarską precyzją.
Uruchomienie „produkcji przedprodukcyjnej” (tak, to oficjalny termin) oznacza, że linie montażowe, roboty i logistyka są już gotowe. Teraz trwa kalibracja.
Poligon doświadczalny w Monachium
Dyrektor zakładu, Peter Weber, podkreśla, że to kamień milowy. Dlaczego? Bo to pierwszy model oparty na zupełnie nowej architekturze, produkowany w sercu Monachium. Co się teraz dzieje w fabryce?
Trwa „walka z bugami” – inżynierowie sprawdzają, czy cyfrowe projekty pokrywają się z rzeczywistością. Logistyka testuje dostawy części w realnym tempie. Pracownicy, którzy do tej pory szkolili się w VR (Wirtualnej Rzeczywistości), teraz dotykają prawdziwych blach i baterii.
Kiedy kupisz?
To, co widzimy na (zakamuflowanych) zdjęciach, to samochody, które posłużą do ostatecznych testów drogowych i certyfikacji. Oficjalny start seryjnej produkcji zaplanowano na drugą połowę 2026 roku. To oznacza, że klienci odbiorą kluczyki (lub karty cyfrowe) do zamówionych egzemplarzy nowego BMW i3 pewnie pod koniec roku lub na początku 2027. W skrócie: maszyna ruszyła. Neue Klasse staje się faktem.
BMW iX3 na CES 2026: asystent z Amazon Alexa+ i ładowanie w 10 minut [galeria]









