Prezentacja „na wczoraj”? NotebookLM w końcu pozwala robić to na telefonie (i to dobrze)
Do tej pory mobilna wersja NotebookLM była trochę ułomna – świetna do słuchania podcastów AI, ale słaba do pracy twórczej. Google właśnie to naprawił.
Od teraz slajdy i infografiki możesz nie tylko generować, ale i edytować stojąc w korku. I to może być Twoja tajna broń na poniedziałkowe kolegia.
Biuro w kieszeni
Google NotebookLM to fenomen. Wrzucasz PDF-y, a on robi z nich podcast. Ale wielu użytkowników narzekało, że funkcja generowania prezentacji (Slide Decks) na telefonie była „sztywna”. Dostawałeś to, co wypluło AI, bez możliwości poprawki. Najnowsza aktualizacja (sprawdźcie, czy macie ją już w App Store/Google Play) dodaje w zakładce Studio magiczną ikonkę ołówka.
Co to zmienia w praktyce?
Wyobraź sobie scenariusz: jedziesz na spotkanie, masz raport w PDF, ale nie masz slajdów. Wyciągasz telefon:
- Format: możesz wybrać „Presenter Slides” (czyste slajdy z punktami do mówienia) albo „Detailed Deck” (slajdy z pełnym tekstem, idealne do wysłania mailem jako „read-only”).
- Infografiki na social media: jeśli prowadzisz profil firmy, możesz teraz wymusić format kwadratowy lub pionowy (idealny na Instagram Stories/LinkedIn), wybierając, co dokładnie ma się na nim znaleźć.
Dlaczego warto?
To drobna zmiana w interfejsie, ale gigantyczna w workflow. NotebookLM przestaje być tylko „czytnikiem” na telefonie, a staje się pełnoprawnym studiem kreatywnym. Warto przeklikać to w weekend. Gdy w poniedziałek rano ktoś zapyta: „A masz do tego jakieś podsumowanie graficzne?”, będziesz mógł odpowiedzieć: „Daj mi 3 minuty”, nie otwierając nawet laptopa.
Jak zapłaci Twój asystent AI? Klarna i Google tworzą standard „portfela dla robotów”






