Czytanie to nowy sześciopak. Dlaczego „książkowe mole” rządzą w aplikacjach randkowych?
Zapomnij o zdjęciach z siłowni i fotkach z egzotycznych podróży.
Jeśli chcesz zwiększyć swoje szanse na Tinderze czy Bumble, weź do ręki książkę. Najnowsze badania pokazują, że w 2026 roku inteligencja i głębia są bardziej pociągające niż nienaganna rzeźba brzucha. Książkowe mole oficjalnie kradną show.
Według danych serwisu Headway, aż 24% osób natychmiast przesuwa w prawo profile, na których widać kogoś z książką. Co więcej, 75% badanych deklaruje, że woli partnera oczytanego niż po prostu atrakcyjnego fizycznie. Choć badanie pochodzi od firmy z branży czytelniczej (co warto brać pod uwagę przy interpretacji wyników), trend jest wyraźny: powszechny doom-scrolling nas zmęczył, a umiejętność skupienia się nad lekturą stała się nowym symbolem statusu.
Głos nauki: dlaczego książka to „turn-on”?
Dr Suzanne Degges-White, profesor i kierownik Katedry Poradnictwa na Northern Illinois University, zauważa, że w świecie zdominowanym przez powierzchowne, filtrowane zdjęcia, podświadomie szukamy „intelektualnej kotwicy”. Książka w profilu to potężny sygnał (tzw. cue), który komunikuje otoczeniu konkretne cechy:
- Empatię: czytanie beletrystyki pozwala nam lepiej rozumieć stany emocjonalne innych ludzi – a to fundament udanego związku.
- Dyscyplinę cyfrową: w czasach TikToka umiejętność skupienia się na kilkuset stronach tekstu jest dziś postrzegana jako symbol stabilności i wysokiej samokontroli.
- Dojrzałość: obecność książek sugeruje gotowość do autorefleksji i rozwiązywania konfliktów poprzez zrozumienie perspektywy drugiej strony.
Efekt „Sapioseksualności”
Aż 58% ankietowanych twierdzi, że prawdopodobnie nie umówiłoby się z kimś, kto w ogóle nie czyta. Dla 1 na 7 osób całkowity brak zainteresowania literaturą to tzw. dealbreaker – definitywny koniec szans na romans, niezależnie od tego, jak dobrze wyglądasz na zdjęciu profilowym.
Jeśli chcesz odświeżyć swój profil, oto kilka zasad:
- Bądź autentyczny: nie wrzucaj zdjęcia z „Ulissesem” Joyce’a, jeśli w rzeczywistości czytasz tylko biografie technologiczne. 1 na 3 osoby przyznaje się do kłamania na temat gustu literackiego, co zazwyczaj kończy się bolesną weryfikacją na pierwszej randce.
- Wykorzystaj tech: zdjęcie z Kindle’em w kawiarni jest tak samo dobre (a może i bardziej „modern”) jak z grubym tomiszczem. Pokazuje, że łączysz pasję z nowoczesnym stylem życia.
Pokaż konkret: zamiast pisać w bio „lubię książki”, dodaj: „właśnie kończę nową książkę prof. Dragana” albo „szukam kogoś, kto wytłumaczy mi zakończenie Diuny”. To gotowy punkt wyjścia do rozmowy. Sześciopak robi wrażenie przez sekundę. Książka — zaczyna rozmowę.
Psychoza chatbotowa: czy AI zagraża zdrowiu psychicznemu? Dane studzą alarmistyczne nastroje






