Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Artemis II: wodór znów dyktuje warunki. Dlaczego powrót na Księżyc może poczekać do marca?

Artemis II: wodór znów dyktuje warunki. Dlaczego powrót na Księżyc może poczekać do marca?

0
Dodane: 4 godziny temu

Miał być wielki start w lutym, jest kolejna lekcja pokory wobec fizyki. Choć wszyscy czekamy na zapłon silników rakiety SLS, NASA sygnalizuje, że okno startowe misji Artemis II prawdopodobnie przesunie się na marzec.

Powód? Ten sam, który prześladował inżynierów cztery lata temu: uparty wyciek ciekłego wodoru na platformie startowej.

Artemis II to moment, na który ludzkość czeka od ponad pół wieku – pierwszy raz od misji Apollo 17 w 1972 roku czwórka astronautów ma okrążyć Księżyc. Jednak rakieta SLS to maszyna, która nie wybacza pośpiechu. Podczas niedawnej próby generalnej (Wet Dress Rehearsal), automatyczny licznik zatrzymał się na 5 minut i 15 sekund przed końcem. Czujniki wykryły stężenie wodoru przekraczające dopuszczalne limity bezpieczeństwa.

iPhone oficjalnie leci na Księżyc. NASA kończy z biurokracją i wpuszcza nowoczesne smartfony na pokład Artemis

Klątwa najmniejszej cząsteczki

Wodór to idealne paliwo rakietowe, ale i największy koszmar inżynierów. To najmniejsza molekuła we wszechświecie – potrafi przecisnąć się przez nieszczelności, których nie wykryje żadna inna kontrola jakości. Aby zachować stan ciekły, musi być schłodzony do ekstremalnych -253°C. W takich warunkach materiały reagują nieprzewidywalnie, a uszczelki, które w temperaturze pokojowej są idealne, mogą tracić swoje właściwości.

Administrator NASA, Jared Isaacman, w swoich ostatnich komunikatach tonuje emocje, ale i uspokaja: wyzwania techniczne przy tak długiej przerwie między misjami (ostatni lot SLS odbył się w 2022 roku) były wkalkulowane w plan. Agencja sugeruje, że przy misji Artemis III system tankowania zostanie prawdopodobnie całkowicie przeprojektowany, ale teraz celem jest skuteczne uszczelnienie obecnej konstrukcji.

Cele na horyzoncie: marzec jako nowa szansa

Obecnie rakieta pozostaje na platformie 39B w Kennedy Space Center, gdzie trwają testy. Technicy wymienili uszczelki i filtry, a zespół przygotowuje się do kolejnej próby tankowania. Jeśli testy zakończą się sukcesem, NASA rozważa następujące scenariusze:

  • Początek marca 2026 r. – to obecnie najwcześniejsze możliwe okno startowe (prawdopodobnie w okolicach 6–11 marca).
  • Kwiecień i maj 2026 r. – to terminy rezerwowe, które agencja bierze pod uwagę, jeśli proces diagnostyczny na platformie będzie wymagał więcej czasu.

Bezpieczeństwo ponad harmonogram

Rakieta SLS to potężna, ale i niezwykle kosztowna maszyna (szacowana na ponad 2 miliardy dolarów za egzemplarz), której NASA nie może łatwo zastąpić. Dlatego agencja trzyma się żelaznej zasady: „nie startujemy, dopóki nie jesteśmy gotowi”. Na szali leży nie tylko prestiż programu Artemis, ale przede wszystkim bezpieczeństwo załogi: Reida Wisemana, Victora Glovera, Christiny Koch i Jeremy’ego Hansena.

Artemis II na start. Najpotężniejsza załogowa rakieta świata czeka na załogę. Kierunek: Księżyc

Dla nas, obserwujących te przygotowania z Polski, marzec staje się miesiącem pod znakiem „warunkowego” patrzenia w niebo. Historia podboju kosmosu uczy, że lepiej poczekać kilka tygodni na ziemi, niż ryzykować błąd w ułamku sekundy po starcie.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .