Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Tak wygląda nowa era BMW ALPINA. Zmienili logo, ale kultowe felgi zostają

Tak wygląda nowa era BMW ALPINA. Zmienili logo, ale kultowe felgi zostają

0
Dodane: 4 godziny temu

Na początku stycznia informowaliśmy Was o tym, że BMW oficjalnie wchłonęło Alpinę, tworząc z niej nową, ekskluzywną submarkę. Teraz Bawarczycy pokazują pierwsze wizualne efekty tej fuzji. Zaczęli od odświeżenia emblematu.

Z oficjalnego komunikatu dowiadujemy się, że BMW ALPINA ma uosabiać równowagę między wysokimi osiągami a najwyższym komfortem. Odrzucając jednak marketingowy żargon o „nowoczesnej ikonografii”, przyjrzyjmy się konkretom.

Lifting emblematu

Zgodnie z panującymi od kilku lat trendami w projektowaniu (tzw. flat design), nowe logo Alpiny zostało mocno uproszczone, spłaszczone i zredukowane kolorystycznie. Na szczęście dla purystów, marka nie odcięła się od swoich inżynieryjnych korzeni. W centralnej części emblematu nadal dumnie prezentują się dwa absolutnie kluczowe dla historii firmy elementy układu napędowego: wał korbowy oraz podwójny gaźnik Webera (będący hołdem dla pierwszych modyfikacji, od których Alpina zaczynała swoją historię w latach 60.).

Co z samymi samochodami?

BMW potwierdziło, że modele ze znaczkiem ALPINA będą od teraz zjeżdżać z taśm produkcyjnych w wybranych, specjalnie do tego przygotowanych fabrykach BMW Group.

Nowe logo BMW ALPINA

Przejęcie przez giganta nie oznacza jednak rezygnacji ze znaków szczególnych marki. BMW uspokaja fanów: w nowych modelach nadal zobaczymy kultowe, 20-ramienne aluminiowe felgi, a wnętrza wszystkich pojazdów w standardzie będą wykańczane najwyższej jakości skórą. Klienci otrzymają również dostęp do potężnego programu personalizacji, pozwalającego na konfigurację najdrobniejszych detali.

Wygląda więc na to, że BMW ALPINA połączy bawarską technologię i skalę produkcji z rzemieślniczym sznytem, za który fani od dekad kochają tę markę.

Stało się. BMW oficjalnie wchłania Alpinę. Czy to narodziny bawarskiego odpowiednika AMG?

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .