Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Polski kardiolog koduje w samolocie i staje na podium hackathonu Anthropic. Tak AI zmienia zasady gry

Polski kardiolog koduje w samolocie i staje na podium hackathonu Anthropic. Tak AI zmienia zasady gry

0
Dodane: 6 godzin temu

Bariera wejścia do świata IT dramatycznie się obniża, a ten przypadek to najlepszy dowód. Polski kardiolog, dr Michał Nedoszytko, udowodnił, że dzięki wsparciu sztucznej inteligencji można w 7 dni zbudować zaawansowany prototyp platformy medycznej.

Jego projekt pokonał tysiące zgłoszeń i zajął 3. miejsce na prestiżowym hackathonie organizowanym przez twórców modelu Claude.

Jeszcze kilka lat temu pomysł, by praktykujący lekarz w zaledwie tydzień samodzielnie napisał i uruchomił działający model platformy technologiczej, brzmiałby jak science fiction. Dziś, w erze generatywnej sztucznej inteligencji, to rzeczywistość. Historię tę opisał na platformie X Michał Podlewski, a jej głównym bohaterem jest dr Michał Nedoszytko.

Kodowanie na dyżurze i w chmurach

Liczby robią ogromne wrażenie: do hackathonu zorganizowanego przez firmę Anthropic zgłoszono 13 000 aplikacji. Polski lekarz zajął na nim 3. miejsce, budując swój projekt w równe 7 dni. Jak to możliwe przy etacie w szpitalu? Dr Nedoszytko kodował dosłownie wszędzie – podczas przerw na dyżurach, w chmurze, a nawet na pokładzie samolotu lecącego z Brukseli do San Francisco.

Zastąpił zespół programistów nowoczesnymi narzędziami AI. To właśnie sztuczna inteligencja pozwoliła mu błyskawicznie przełożyć medyczną wiedzę i znajomość potrzeb pacjentów na działający kod.

postvisit.ai, czyli asystent, który wraca z Tobą do domu

Projekt, który zachwycił sędziów z Anthropic, nosi nazwę postvisit.ai. Jest to platforma opiekuńcza, która działa jak „odwrócony asystent AI” (reverse AI scribe). O ile większość dzisiejszych medycznych narzędzi AI skupia się na pomaganiu lekarzom w wypełnianiu dokumentacji, rozwiązanie dr. Nedoszytko jest wirtualnym przewodnikiem dla samego pacjenta. Aplikacja przejmuje opiekę nad chorym dokładnie w momencie, w którym ten opuszcza gabinet lekarski.

Wykorzystując potężne okno kontekstowe modelu językowego Opus 4.6, platforma jest w stanie przeanalizować i połączyć w jedną całość:

  • pełną historię medyczną pacjenta,
  • dane z podłączonych urządzeń ubieralnych (wearables i sprzęt medyczny),
  • zewnętrzne źródła danych,
  • medyczne bazy danych oparte na faktach (EBM – Evidence Based Medicine).

Wszystko to w jednym miejscu, podane w sposób zrozumiały dla pacjenta, który często po wyjściu z gabinetu zostaje sam ze stosem zaleceń i wątpliwościami.

Prototyp, który zwiastuje zmianę

Warto przy tym wyraźnie zaznaczyć: stworzony w 7 dni projekt to na tym etapie wysoce zaawansowany model demonstracyjny (Proof of Concept). Zanim tego typu rozwiązanie trafi na rynek i do szpitali, będzie musiało przejść długą drogę weryfikacji, testów na rzeczywistych danych oraz uzyskać odpowiednie zgody etyczne i certyfikacje medyczne.

Sukces polskiego kardiologa to jednak coś więcej niż tylko wygrana w konkursie. To świetna ilustracja gigantycznej zmiany w łańcuchu tworzenia technologii. Do niedawna ścieżka od pomysłu do produktu wymagała dużego budżetu i zatrudnienia zespołu deweloperskiego. Dziś eksperci dziedzinowi – lekarze, prawnicy czy inżynierowie – przy wsparciu AI mogą samodzielnie budować działające prototypy swoich wizji, diametralnie skracając czas weryfikacji innowacyjnych pomysłów.

Meta i inni giganci banują OpenClaw. Dlaczego nowa, autonomiczna sztuczna inteligencja przeraża branżę IT?

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .