Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Subskrypcja Heyah 01 znika z rynku, a klienci przechodzą do Red Bull Mobile

Subskrypcja Heyah 01 znika z rynku, a klienci przechodzą do Red Bull Mobile

0
Dodane: 3 godziny temu

To marka, która w 2004 roku wywróciła polski rynek prepaid do góry nogami. Kultowa, czerwona pięciopalczasta dłoń i hasło „No to sru!” zdefiniowały sposób, w jaki młodzi Polacy korzystali z telefonów. Dziś historia zatacza koło.

T-Mobile oficjalnie kończy z subskrypcyjną ofertą Heyah 01, przenosząc jej dotychczasowych użytkowników pod skrzydła marki Red Bull Mobile.

Proces wygaszania usługi rozpoczął się już w połowie zeszłego roku (od czerwca 2025 r. nie można było dołączyć do oferty jako nowy klient). Teraz przyszedł czas na ostateczny krok. Data graniczna to 23 lutego 2026 roku – po tym terminie subskrypcja Heyah 01 przestaje istnieć, a jej miejsce zajmuje Red Bull Mobile (marka również operująca na infrastrukturze T-Mobile).

Warto od razu uspokoić: tradycyjna oferta Heyah na kartę (prepaid) nadal funkcjonuje. Zmiany dotyczą wyłącznie użytkowników nowszego, subskrypcyjnego modelu Heyah 01 (obsługiwanego z poziomu aplikacji).

Co migracja oznacza dla klientów? Kilka dobrych wiadomości

W przeciwieństwie do wielu korporacyjnych konsolidacji, ta przeprowadzka wypada wyjątkowo korzystnie dla portfela. T-Mobile nie tylko automatycznie i bezboleśnie przeniesie numery klientów, ale też zaoferuje im zauważalnie lepsze warunki.

Jak prezentuje się nowy cennik po migracji?

  • Zamiast 19,99 zł za nielimitowane rozmowy/SMS/MMS z pakietem 20 GB (co 30 dni) dotychczasowi klienci otrzymają cenę 19 zł z pakietem 40 GB.
  • Zamiast 39 zł za pakiet 20 GB (co 60 dni) mamy teraz 19 zł z pakietem 40 GB (co 30 dni)
  • Zamiast 29,99 zł z pakietem 40 GB (co 30 dni) mamy 29 zł z pakietem 80 GB (również co 30 dni).
  • Oferta internetowa: zamiast 19,99 zł za 50 GB mamy 19 zł za 100 GB.

Jak widać, w większości przypadków cena minimalnie spada, a paczka danych ulega podwojeniu. Oprócz tego abonenci zyskają dostęp do nowoczesnych usług, w tym łączności 5G oraz obsługi kart eSIM (którą można wyrobić bezpłatnie).

Co musisz zrobić? Praktycznie nic

Proces zmiany operatora został zaprojektowany tak, by nie angażować klienta:

  • Migracja jest automatyczna: numer telefonu pozostaje ten sam. W dniu przeniesienia mogą wystąpić jedynie krótkie, przejściowe problemy z zasięgiem.
  • Jedno logowanie: do zarządzania nowym kontem posłuży aplikacja Red Bull Mobile, do której zalogujesz się używając dokładnie tych samych danych (e-mail i hasło), co do starej aplikacji Moja Heyah.
  • Możliwość rezygnacji: ponieważ jest to subskrypcja (model znany z Netflixa czy Spotify), jeśli nowe warunki Ci nie odpowiadają, wystarczy po prostu przestać opłacać usługę i zrezygnować w dowolnym momencie.

To symboliczny koniec pewnego rozdziału w polskiej telekomunikacji. Choć T-Mobile upraszcza w ten sposób swoje portfolio i tnie koszty utrzymania dwóch osobnych aplikacji, robi to z klasą, oferując klientom lepsze warunki u nowego operatora działającego na tej samej infrastrukturze. I tak to się powinno robić.

Polski internet w 2025: 5G w końcu ma sens, T-Mobile rozbija bank, a Starlink zaskakuje. Nowy raport

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .