Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Tajemnice nowych monitorów Apple. Układy A19 na pokładzie i bolesne kompromisy w kompatybilności

Tajemnice nowych monitorów Apple. Układy A19 na pokładzie i bolesne kompromisy w kompatybilności

0
Dodane: 14 godzin temu

Apple rozpoczęło przedsprzedaż nowej generacji swoich monitorów, ale oficjalna informacja prasowa pominęła kilka kluczowych detali technicznych.

Dopiero głębsza analiza oprogramowania i dokumentacji technicznej ujawnia, co tak naprawdę kryje się w obudowach Studio Display oraz Studio Display XDR. Jeśli planujecie zakup, koniecznie przeczytajcie o procesorach, które je napędzają, oraz o haczykach związanych z kompatybilnością.

Premiera urządzeń zaplanowana jest na środę, 11 marca. Choć z zewnątrz monitory mogą wydawać się jedynie ewolucją, w ich wnętrzu zaszła prawdziwa rewolucja krzemowa, a Apple po cichu odcięło grubą kreską przeszłość, wprowadzając jednocześnie zaskakujące ograniczenia dla najnowszego sprzętu.

A19 i A19 Pro zamiast A13 Bionic

Pierwsza generacja Studio Display z 2022 roku była napędzana procesorem A13 Bionic (znanym z iPhone’a 11). W nowej odsłonie Apple postanowiło sięgnąć po najnowocześniejsze układy z serii 19, jednak z podziałem na modele.

Jak wynika z analizy kodu najnowszego oprogramowania układowego (firmware), wewnątrz bazowego modelu Studio Display bije krzemowe serce w postaci procesora A19. Z kolei potężniejszy Studio Display XDR otrzymał flagowy układ A19 Pro. Różnica w zastosowanych czipach nie jest przypadkowa i wynika bezpośrednio z możliwości obu matryc.

Po co tak potężne procesory w monitorze? Apple wykorzystuje je do obsługi autorskich kontrolerów obrazu (TCON). W modelu XDR to właśnie układ A19 Pro odpowiada za sterowanie 2304 strefami lokalnego wygaszania (Local Dimming) oraz płynne odświeżanie 120 Hz z technologią Adaptive Sync. Dodatkowo oba chipy napędzają ulepszony system audio (Spatial Audio), funkcje asystentki głosowej Siri oraz zaawansowaną kamerę z funkcją Center Stage i nowym trybem Desk View, który potrafi jednocześnie pokazywać twarz użytkownika i rzut z góry na jego biurko.

Brak wsparcia dla Intela i bolesny haczyk dla MacBooka Neo

Najwięcej kontrowersji budzi jednak kwestia kompatybilności. Z oficjalnej listy wspieranych urządzeń na stronie Apple bezpowrotnie zniknęły wszystkie komputery Mac oparte na procesorach Intela. Oznacza to, że nowe monitory wymagają do działania układów Apple Silicon (M1 i nowszych).

Jeszcze większe zamieszanie wywołał brak na liście najnowszego i najbardziej zjawiskowego komputera w ofercie firmy – MacBooka Neo. Choć początkowo wydawało się, że jest to jedynie błąd na stronie (wynikający z faktu, że monitory zapowiedziano dzień wcześniej), rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana.

Jak ostatecznie potwierdziło Apple w odpowiedzi dla serwisu 9to5Mac, MacBook Neo jest kompatybilny z nowymi monitorami Studio Display, ale nie obsłuży ich natywnej rozdzielczości. Ze względu na ograniczenia sprzętowe, obraz przesyłany z MacBooka Neo na nowe monitory zostanie brutalnie przeskalowany w dół do rozdzielczości 4K przy 60 Hz. Dla osób, które chciały połączyć ultramobilnego Neo z ekranem XDR (120 Hz i wyższa rozdzielczość), będzie to spore rozczarowanie.

Aktualizacja od razu po wyjęciu z pudełka

Warto również zaznaczyć, że Apple już teraz – na kilka dni przed oficjalną premierą sklepową – udostępniło pierwszą aktualizację oprogramowania dla nowych monitorów. Firmware 26.3 czeka na serwerach, co oznacza, że pierwsi nabywcy będą musieli rozpocząć korzystanie ze swoich nowych ekranów od wizyty w Ustawieniach systemowych swojego Maca i pobrania najnowszej łatki.

Apple prezentuje nowe monitory. Do oferty trafia Studio Display i potężny Studio Display XDR z odświeżaniem 120 Hz

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .