Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu GPT-5.4 oficjalnie. Nowy model OpenAI przejmie Twoją myszkę i pokocha arkusze kalkulacyjne

GPT-5.4 oficjalnie. Nowy model OpenAI przejmie Twoją myszkę i pokocha arkusze kalkulacyjne

0
Dodane: 4 godziny temu

Premiera nowego modelu od twórców ChatGPT to zawsze wydarzenie, którego nie można zignorować. Jeśli jednak liczyliście na nową, kreatywną zabawkę do pisania wierszy czy generowania obrazków, musicie obejść się smakiem.

GPT-5.4 to potężny wół roboczy, stworzony ściśle pod kątem środowiska korporacyjnego, analizy danych i programowania.

Strategia OpenAI staje się coraz bardziej czytelna. Podobnie jak w przypadku poprzednika (GPT-5.2), nowy model skupia się na pracy profesjonalnej. Jak twierdzi producent, GPT-5.4 to ich najbardziej zaawansowany model do zadań takich jak kodowanie czy żmudna analiza danych. Potrafi też tworzyć znacznie lepsze i atrakcyjniejsze wizualnie prezentacje, skuteczniej wykorzystując zintegrowane narzędzia do generowania obrazów.

Sztuczna inteligencja przejmuje kursor

Największą i najbardziej przełomową nowością jest jednak to, że GPT-5.4 to pierwszy model OpenAI zbudowany z natywnymi możliwościami obsługi komputera.

Co to oznacza w praktyce? Model potrafi samodzielnie poruszać kursorem myszy, wpisywać tekst na klawiaturze i nawigować między wieloma aplikacjami jednocześnie. Według inżynierów z OpenAI, GPT-5.4 radzi sobie z poruszaniem się po środowisku pulpitu znacznie sprawniej i naturalniej niż jakikolwiek wcześniejszy system.

Przejrzysty proces myślenia i mniej błędów

Nowy model staje się domyślnym silnikiem dla trybu „Thinking” (Myślenie) w ChatGPT. Zyskał on genialną funkcję: zanim AI wypluje z siebie gotową odpowiedź, najpierw rozpisuje użytkownikowi dokładny plan działania. Daje to możliwość przerwania procesu i skorygowania kursu jeszcze w trakcie generowania rozwiązania. Dodatkowo model znacznie lepiej radzi sobie z bardzo specyficznymi i wąskimi zapytaniami podczas przeszukiwania sieci.

Poprawiono również to, co w pracy biurowej najważniejsze – bezbłędność. Twórcy chwalą się, że GPT-5.4 jest o 18% mniej podatny na generowanie błędów i halucynacji w porównaniu do modelu 5.2.

Wąż zjada własny ogon. „Profesjonalny” GPT-5.2 przyłapany na cytowaniu kontrowersyjnej Grokipedii

Zła wiadomość: to nie jest zabawka dla każdego

Przejdźmy do konkretów, które mogą trochę ostudzić entuzjazm. GPT-5.4 (widoczny w menu jako GPT-5.4 Pro) nie jest dostępny dla użytkowników darmowych (Free), planów Go, a nawet dla subskrybentów Plus. To narzędzie zarezerwowane wyłącznie dla klientów korporacyjnych (Enterprise) oraz deweloperów.

Dla twórców korzystających z API nowy model jest rzekomo najbardziej oszczędnym w zużyciu tokenów silnikiem rozumującym, ale same tokeny podrożały. Za milion tokenów wejściowych trzeba teraz zapłacić 2,50 dolara (wzrost z 1,75 dolara za GPT-5.2).

Skąd ten zwrot w stronę biznesu?

Skupienie się OpenAI na profesjonalistach nie powinno dziwić. Kiedy we wrześniu ubiegłego roku Microsoft niespodziewanie dodał modele Anthropic (Claude) do swojego pakietu Copilot 365, w branży huczało od plotek, że zrobiono to, ponieważ ChatGPT po prostu słabiej radził sobie z Excelem i PowerPointem.

GPT-5.4 to bezpośrednia odpowiedź na ten ruch. OpenAI, z przychodami rzędu 25 miliardów dolarów, ale i gigantycznymi zobowiązaniami na utrzymanie centrów danych, wciąż nie jest rentowne. Udowodnienie, że potrafią zdominować nudny, ale niezwykle dochodowy rynek oprogramowania biurowego, to dla firmy Sama Altmana kwestia przetrwania.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .